reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Mijenka: nie wiem ale wiem jedno że przez moje samopoczucie kłóce sie z moim o wszystko generalnie . czuje sie strasznie nieszczęsliwa.
 
Mijenka miedzy innymi ja to pisałam, fakt matką nie jestem, ale moja siostra odkąd się urodziła ojciec mój był zawiedziony, do 17 r.ż moja siostra miała irokeza, krótkie włosy i zaczęła się owijać bandażem, masz racje nic nie wiem na temat zaburzeń płci u dzieci..
 
Mineralna Ty się nie zastanawiaj tylko idź. Ja kiedys, kiedy trzeba było poszłam i nie żałuję. Teraz się zastanawiam czy się nie wybrać, nie pogadać o tym wszystkim z kimś obcym...to pomaga. Idź i już.


Jeszcze Wam się pożalę, jeśli mogę....
 
Mijenka miedzy innymi ja to pisałam, fakt matką nie jestem, ale moja siostra odkąd się urodziła ojciec mój był zawiedziony, do 17 r.ż moja siostra miała irokeza, krótkie włosy i zaczęła się owijać bandażem, masz racje nic nie wiem na temat zaburzeń płci u dzieci..

przepraszam, jeśli Cię uraziłam;***
inaczej jest jeśli patrzysz na coś z boku a inaczej jest kiedy sama to przeżywasz...
sama też kiedyś myślałam, że wiem jak to jest jak rodzice się rozwodzą dopóki moi się nie rozstali i tak samo myślałam, że wiem, co to znaczy mieć depresje dopóki sama w nią nie wpadłam...
o to mi chodziło w mojej wypowiedzi...
 
Zizi dziekuję, ale tak jak tu chyba kiedyś Fifka pisała zajść to raz a donosić to dwa. A i jeszcze po drodze przeżyć to wszystko. Ja tak strasznie się boję. Kurde mówię Wam no radość zmieszana ze strachem i...czymś jeszcze.
 
reklama
Do góry