• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Mijenka: nie wiem ale wiem jedno że przez moje samopoczucie kłóce sie z moim o wszystko generalnie . czuje sie strasznie nieszczęsliwa.
 
Mijenka miedzy innymi ja to pisałam, fakt matką nie jestem, ale moja siostra odkąd się urodziła ojciec mój był zawiedziony, do 17 r.ż moja siostra miała irokeza, krótkie włosy i zaczęła się owijać bandażem, masz racje nic nie wiem na temat zaburzeń płci u dzieci..
 
Mineralna Ty się nie zastanawiaj tylko idź. Ja kiedys, kiedy trzeba było poszłam i nie żałuję. Teraz się zastanawiam czy się nie wybrać, nie pogadać o tym wszystkim z kimś obcym...to pomaga. Idź i już.


Jeszcze Wam się pożalę, jeśli mogę....
 
Mijenka miedzy innymi ja to pisałam, fakt matką nie jestem, ale moja siostra odkąd się urodziła ojciec mój był zawiedziony, do 17 r.ż moja siostra miała irokeza, krótkie włosy i zaczęła się owijać bandażem, masz racje nic nie wiem na temat zaburzeń płci u dzieci..

przepraszam, jeśli Cię uraziłam;***
inaczej jest jeśli patrzysz na coś z boku a inaczej jest kiedy sama to przeżywasz...
sama też kiedyś myślałam, że wiem jak to jest jak rodzice się rozwodzą dopóki moi się nie rozstali i tak samo myślałam, że wiem, co to znaczy mieć depresje dopóki sama w nią nie wpadłam...
o to mi chodziło w mojej wypowiedzi...
 
Zizi dziekuję, ale tak jak tu chyba kiedyś Fifka pisała zajść to raz a donosić to dwa. A i jeszcze po drodze przeżyć to wszystko. Ja tak strasznie się boję. Kurde mówię Wam no radość zmieszana ze strachem i...czymś jeszcze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry