reklama

Starania po raz pierwszy :)

u mnie tez spoko, rozwydrzyłam sie po wolnym i bym teraz tylko odpoczywała.
Devi a Ty nadal pracujesz?

Hej sergeevna, widze tyle samo mamy do testowania. Jak tam sie czujesz?
 
reklama
BigChild no właśnie ten cykl zamotany u mnie jak czeska telenowela :confused: Najpierw mierzyłam temperaturę i ciągle miałam 36,2. Później padł mi termometr i musiałam zamówić nowy (tym razem zainwestowałam już w owulacyjny, bardzo porządny). 4 dni nic nie mierzyłam i akurat wtedy wypadały dni owulacji wyliczone wg suwaczków i na podstawie poprzednich cykli. Wszystko do tej pory było bardzo regularne, jak w zegarku - @ przychodziła co do godziny!
Po tych 4 dniach bez termometru, piątego dnia rano mierzę temperaturę i... 36,25! :confused: I podobna była jeszcze przedwczoraj i wczoraj, a dzisiaj mam skok na 36,65. I Jak to w końcu jest? Owu była czy jest teraz?? :confused:

Ehhh, pomylone to wszystko. Przytulanki były w "terminie" owu... (plusiki na wykresie).

Untitled.jpg
 
Ostatnia edycja:
Aha to super, w sumie co robic w domku, lepiej wsrod ludzi tyle ile sie da siedziec.

sergeevna ja to w sumie wogole nie pomoge,bo nie mierze tempki tylko robie testy owu.
Jak masz w domku to tez sobie zrob bym moze cos wiecej ci to powie.
 
Aha to super, w sumie co robic w domku, lepiej wsrod ludzi tyle ile sie da siedziec.

sergeevna ja to w sumie wogole nie pomoge,bo nie mierze tempki tylko robie testy owu.
Jak masz w domku to tez sobie zrob bym moze cos wiecej ci to powie.

Mam testy, na tym wykresiku te szare minusy to właśnie negatywny test (robiłam z ciekawości, bo przyszły razem z zamówionym termometrem dopiero). No to dzisiaj czeka mnie testowanie w toalecie w pracy :tak:
 
Kurcze, a mialas jakies sygnaly owulki? Bo mysle ze teraz to juz za pozno na owulke. Ale nie wiem w sumie.

No właśnie nie bardzo... :-( Za to ostatnie 2 dni miałam silne bóle jajnika lewego popołudniami i wieczorem, więc chyba wygląda na to, że spóźniła mi się owulacja - no i cykl się wydłuży przez to... Zobaczymy, jak będzie z temperaturką dalej...
 
oj to moze ten bol jajnika to wlasnie spozniona owulka, zrob test moze cos sie wyjasni. Albo wizyta u gina?

Zrobię na pewno, ale dopiero popołudniem :tak: A ginek odpada, bo w UK z takimi "bzdurami" nie wysyłają :dry: A prywatny polski gin to masakryczna kasa do tego tylko w weekendy przyjmuje, więc muszę sobie jakoś "sama" radzić... ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry