• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
zjadla wczorajsza potrawke i pekam i znowu cos na odiad musze myslc;-) ale dzis tylko ziemniaczki sadzone jajko i kapustke moze jak mnie drazni pogoda za oknem ciemno od rana do nocy :-( chciala bym juz wiosne a zime cala przespac :-p
haahh ja wczoraj to samo powiedziałam do mojego męża, że ja najchętniej jak niedźwiedź brunatny bym w sen zimowy zapadła, gabaryty już mamy podobne :-)

magd.a
masakra ale się dzieci pięknie bawiły i taki był spokój przez 30 minut :-)

no niech ta neciuszka da jakiś znak, a może dziurka coś wie, moze się pojawi na forum
 
Ostatnia edycja:
kochane a macie jakies pomysly na tort jakis szybki i bez smietanek fix bo ich tutaj nie dostane :/ i bez alkoholu bo nie moge:-p taki latwy zeby wyszedl :P bo chce upiec dla tego mojego niegrzecznego J cos na jutrzejsze urodzinki a kupne sa tutaj masakrycznie niedobre nie lubi ciasta na slodko slono:no:
 
mój tort na szybko biszkopt jakiś tam okragły, do tego warstwa masy kubusiowej, biszkopt, sernik na zimno owoce galaretka, szybko sprawnie nigdy się nie zmarnował

i cisza zapadła. Ja zaraz idę do domu i na spacer, wejdę później sprawdzić czy Neciuszka dała znać.
 
Ostatnia edycja:
Cześc kobiety, ja tylko na pare minut jutro z wami posiedze :-)

Byłam u gina, o dziwo był o 180 st inny czyli zainteresował się mną, byłam twarda i ledwo siadłam a już muzczęłam opowiadać o moich dolegliwościach. Także mam czopki na hemoroida :-D, syrop na pobudzenie jelit, magnes b6, i biscopan na bóle brzucha i 100 zł poszło na receptę , ale może w końcu siądę bez przyrego pieczenia w tyłku.
Słyszłam serce dziecka, ale wam powiem że miałam stracha, bo zaczą jeździć mi tym urządzeniem po brzuchu a tu nic nie słychać, i jeździ i jeździ, i coś mruczy, że się dziecko schowało, ale widzę że minę ma nietęgą, ja już czuję że łzy mi do oczu podchodzą, już jestem zdenerwowana, w głowie tysiac myślki na minutę, i w końcu słyszę, lekarz też od razu uśmiech. mówi: pania się nie martwi to stary sprzęt, ale miałam stracha, te dosłownie 2-3 minuty twały wieczność.
Na 19 grudnia mam mnieć usg, i dokładne badanie szyjki macicy, bo stwierdził w normaknym badaniu, że jest bardzo głęboko schowana i trzeba ją inaczej obejrzeć. Także raczej wszystko dobrze, Mąż już tez na korytarzu świrował, bo siedziałam ponad 30 minut w gabinecie, także chodził pod drzwiami jak lew w klatce.
Ale się rozpisałam , ufff

Fifka: mój mąz palił ponad 15 lat nałogowo, ponad paczkę dziennie, i jak sie 2 lata temu wprowadzaliśmy, to mu powiedziałm że nie wiem jak ale ma nie palić, i nie pali do tej pory, był na takich blaszkach , i to po części pomogło.

fASOLKA: u mnie też jak są goście to w domu nie palą, i dla nikogo nie robię wyjątku, każdy wie że ma na balkonie, krzesełko, popielniczkę i jak chce to prosze bardzo, jak za zino to nie pali wcale,
 
cześć lamiav ja na tym badaniu ostatnio przeżyłam to samo, bo dziecko poszło gdzieś w pizdu w brzuchu i nie mógł go znaleźć, byłam przerażona., ale na szczęście skończyło się dobrze.
Ok ja śmigam do domu, później wejdę na moment pa :-)
 
Lamia wyobrażam sobie co czułaś bo ja na połówkowym miałam taki moment strachu jak lekarka mi powiedziała, że teraz popatrzymy sobie na serduszko i jak wszystkie inne części ciała i narządy oglądała przez 5 sekund tak serduszko obserwowała chyba przez dobre 2 min i ta jej mina też mnie właśnie niepokoiła... aż teściowa do mnie podeszła i mnie złapała za ramiona bo też była z nami... ale na szczęście zaraz potem powiedziała, że wszystko w jak najlepszym porządku.
 
Hejko:)
LAmia to super że wszystko dobrze i lekarz podszedł do Ciebie tak jak powinien:) Też się zawsze stresowałam do chwili gdy nie usłyszałam serduszka. Na pierwszych kilku wizytach zawsze płynęły mi łezki radości i ulgi:-)



Chyba trochę przesadzone ale śmieszne. Jak niby te maluchy upaćkały statek na szafie i drzwi na górze;)

Widzę że palenie na tapecie. Moje szczęście pali ale nie w domu i nie przy mnie bo mu parę razy walnęłam focha(nie oszczędzałam go i przy mamusi) więc woli chyba unikać takich sytuacji. Jak wraca z pracy wiem że palił bo czuć na odległość wtedy delikatnie mu mówię " ale walisz fajkami" hihihi takie czułe powitanko;-)
 
reklama
hej znowu ja, akurat mąz z synem odrabiają lekcje, ciekawę czy będzie wona, czy grzecznie sie to odbędzie?:-)Ja jutro z nim odrabiam lekcje, zobaczymy jak nam pójdzie bo pierwszy raz tak będzie że sama z nim będę to robić.

A ja siedzę najedzona że hej, i odpoczywam, miałam iśc na czas ich nauki czytać, ale jakoś mi się nie chce.


iwasek :ja się cieszę że mój nie pali, bo chyba bym go wychlastała, :-)
Ja pierwszy raz słysząłam bicie serca dzidziusia,

magdalena: a widzisz , to też miałaś stresa prz\ytakim badaniu, lekarze piwinni być lepszymi aktorami żeby takch min niepewnych nie robić

fasolka: no mieli taki stary sprzęcior że coś tam strasznie szeleściło ledwo było słychać serduszko ale było , sam gin pytał mnie ze 3 razy, czy słusze jak bije ,czyu napewno słyszę :-)


pyscek: co u ciebie, ?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry