• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Nie wiem może bo jak mała byłam to mama mnie nie mogła karmić piersią tylko na humanie byłam i stwierdzili że mam skazę mleczną nie białkową bo jajka itp normalnie toleruję tylko mleko i przetwory mleczne jakoś gorzej.
 
Przed ciążą mój organizm sobie radził z takimi ilościami jak jadłam mleka czy coś innego. Ale teraz zauważyłam że jest znacznie gorzej bo jak miałam etap nudności i nie wymiotowałam nic a nic tak jak właśnie zjadłam coś takiego moment. Dlatego staram się unikać tego z nabiału co wywołało taką reakcję i tyle chociaż np Fantazję uwielbiam i wcZeśniej jadłam bez problemu.
 
Ja narazie, az tak bardzo nie reaguje. Nie moge jeść gyrosów pizzy itp. ciężkich rzeczy.
Ja mam za to inny problem, nie wiem jak wmusić w siebie ryby. Smakują mi tylko takie z puszki, przy czym tuńczyka omijam szerokim łukiem. Musze jeszcze przetestować wędzoną makrelę. A normalne, ryby smażone, pieczone, czy gotowane są bllleeeee
 
Ostatnia edycja:
Zafasolkuję ja ryby w ciąży jadłam może z 2-3 razy zaledwie... pewnie najem sie ich dopiero w wigilię :-D a tak to też nie bardzo mnie do ryb ciągnie...
 
Mnie ryby w ciąży tylko po grecku włazi. Raz już robiłam. Muszę znowu sobie zrobić kiedy.
Ja problem miałam z zapachem takiej świeżo rozmrożonej ale szybko ją obsypałam przyprawą do ryb cytrynową otworzyłam okno i wyszłam potem już nie czuć było zapachu prawie wogóle i jakoś usmażyłam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry