• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Dziurko.. nie napiszę nic poza tym,ze ogromnie mi przykro :( Nie wiem co Ci doradzić..Jedynie co teraz potrzebujesz to wsparcie najbliższych i wyciszenie..Jakbyś chciała pogadać to daj znać- jestem do dyspozycji o każdej porze dnia i nocy.
To co pomaga zrozumieć takie tragedie to to: że nic nie mogłaś zrobić..to nie Twoja wina..tak musiało być..i jedynie czas zaleczy rany..<tule do serca>
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kalina sle PCO nie przekresla ciazy.. Nawet jest tu watek o PCO na ktorym dziewczy zachodzily w ciaze.. Nie wie dlaczego ale ja tez mam takie przeczucie ze wlasnie taka sama bedzie diagnoza :(
 
Ogólnie czuję się trochę jak na kolejce górskiej..mam 3 dni dobre i jeden zły.. wystarczy pierdółka.. np. ostatnio natknęłam się na swoje testy ciażowe i wpadam w szloch.. Ale generalnie czuję,że jest lepiej...Bardzo mąż pomógł.. Najtrudniej jest zaakceptować to wszystko i pogodzić się..potem już jest łatwiej.
Nie mogę jednak sobie wyobrazić jak to jest stracić tak zaawansowana ciaże..aż mi zesztywniała krtań z nerwów jak przeczytałam co Neciuszka napisała :(
 
MArtocha dobrze, że masz wsparcie w mężu i jakoś sobie radzisz... tak jak napisałaś: tylko czas zagoi rany :-( taki ten nasz świat poprzewracany i niesprawiedliwy... :-(
 
ręce mi opadły..Człowiek myśli że jak miną te 'magiczne' 12 miesiecy to już ciaża jest 'bezpieczna' :( I można dbać o siebie i chuchać i dmuchać a i tak może się nie udać :(
Zapalam świeczuszki dwie za Twoje córeczki :(
[*]
[*] i tulę Cię do serca..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry