reklama

Starania po raz pierwszy :)

Lamiav ciasto do pizzy robi sie banalnie prosto... ja robię tak ze dodaję niecałe pół kostki drożdży i rozrabiam je ze szklanką mleka. Odstawiam na 10 min, Później dodaję maki (tak na oko... zeby ciasto było mięciutkie ale nie klejące za mocno) dodaje odrobinę doli i kapkę oliwę i odstawiam na pół godziny. Po czym baaaardzo cieniutko wałkujesz i wykładasz blaszkę czy co tam chcesz! Wychodzi super! :tak:

Ja dość często robię taką "swojską" pizze :-D


Olciu lepiej ale skurczę wciąż są - choć lżejsze! :tak: Już dziś nie męczą jak wczoraj! Dobrze by było donisic jeszczete dwa tygodnie. Ale zobaczymy :tak: współczuję choroby,.... mój M ma grypę... mam nadzieję ze mnie ominię... :zawstydzona/y:



Ja sobie rozmowy w toku oglądam... tragedia... :szok:



Ja też rozmawiałam z moim na temat porodu rodzinnego. Bo po ostatnich wydarzeniach bardzo się uspokoiłam i już nie mam takiego parcia ze koniecznie musi być... - wcześniej dość mocno go naciskałam... :zawstydzona/y: I powiedziałam mu ze jeśli czuję ze się boi czy cos to nie bede zła jak się nie zdecyduję. Ale powiedział ze za nic nie opuści takiej okazji!! :-) Więc bardzo mnie to cieszy! Widać ze sam do tego dojrzał!
 
Ostatnia edycja:
reklama
fifka: a ile z tych proporcji mniej więcej blach wychodzi ciasta? i nie trzeba go wyrabiać ?

Jeśli chodzi o poród rodzinny to mój sam po tym jak zapytałam czy będzie chciał być ze mną, powiedział ze będzie. Kazałam mu się dobrze zastanowić żeby nie było ze po paru minutach będzie chciał wyjść, bo inaczej to ja poprosze siostrę zeby ze mna była, ale twardo obstaje przy tym ze bedzie od początki do końca :-D
 
Ostatnia edycja:
No musisz je troszkę wyrobić! Ja w trakcie wybierania dodaje właśnie mąki i sprawdzam jaka ma konsystencję - tak około pół kilo idzie. Musi być mięciutkie ale nie klejące za mocno. No i odstawiasz na pół godzinki żeby urosło :tak: A wychodzi tego ciasta na całą dużą blachę od piekarnika... (no tą blaszana półkę która jest w każdym piekarniku) więc naprawdę sporo... ja z małżem nie jesteśmy w stanie sami tego zjeść na raz. :tak:

Tak bardziej przejrzyście:
500 g mąki pszennej,
40 g drożdży,
250 ml mleka,
płaska łyżeczka soli,
2 łyżki oliwy
 
Ostatnia edycja:
200 stopni i robię to tak ze jak masz już rozwałkowane ciasto i ułożone ładnie na blaszcze to wstawiasz je do rozgrzanego piekarnika dosłownie na 5-10 min (przekłówasz je w trakcie widelcem żeby nie rosło jak szalone) wyciągasz nakładasz na te popieczone ciasto sos pomidorowi i dodatki (np. podsmażone pieczarki, salami, ser, co tam chcesz) i wstawiasz do piekarnika. I pieczesz około 20min. - Musisz sprawdzać co pare min jak tam się pieczę żeby od spodu się nie spaliło... jak od spodu ładnie się zarumieni to możesz wyciągać :tak:


Tego ciasta jest sporo. Na ile ci starczy to zależy jak cienko rozwałkujesz ciasto - ja lubię bardzo cieniutkie. To czasem mi zostaje jeszcze na jedną niedużą blaszkę.
 
Nie ma za co :-D Ja robiłam już taką pizze 100 razy i nie raz gośi częstowałam to nigdy nikt nie marudził tylko sie zajadają :-) A tania i dość szybka sprawa :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry