dziuraWskarpecie
Mama mimo wszystko...
Karla wspólczuje tych nieprzyjemnych dolegliwości. Miejmy nadzieję,że to nic powaznego.
Fifka kurde...Ty naprawdę chcesz po tyłku dostać
Fifka kurde...Ty naprawdę chcesz po tyłku dostać
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
naprawdę jest nisko??? bo ja od paru dni się oglądam i nie wiem
dziś mam KTG i wizytę to dowiem się czy mała już się do nas wybiera. A ja chciałabym przyszły piątek
![]()
Ogólnie już bardzo dobrze sie czułam do czasu..Moja przyjaciolka urodziła 2 dni temu i miałam małe załamanie które trwało do wczoraj w nocy.. Czułam ogromną zazdrość -której się wstydziłam.Płakałam i było mi ze sobą źle.. Nie mogłam słuchać o tym "jaka ona dzielna", "jaki dzidziuś piękny", "jak bardzo są szczęśliwi".
Minęło już 2 miesiace..a ja wychodzę na 'dobrą' a potem znów 'zjazd' tak jak teraz miałam.. no nic..tak teraz pewne bedzie przez jakiś czas..
Ale generalnie/ogólnie jest o wiele lepiej.. A jak Ty?
Martocha no cóż,któż Cię lepiej zrozumie jak nie druga aniołkowa mama. Wiem o czym mówisz ale nie wolno się łamać. Ja też myśłałam,że nie dam rady spojrzeć na jakąkolwiek ciężarną,na jakiegokolwiek maluszka ale pomyśłałam,że przecież tak nie można bo na dobrą sprawę trzeba by się zamknąc w domu,nie wychodzić a życie trwa nadal i zająć się trzeba tymi,którzy są z nami,potrzebują nas. Za nasze Aniołki pozostaje się nam modlić. Bardzo mocno wierzę w to,że moje trzy panienki pilnują tam na górze aby te dzieciaczki,które mają się narodzić,te dzieciaczki których mamusie są mi bliskie nie płakały tak jak ja za nimi. A że moje dziewczyny są grzeczne to słuchają się mamusi i prośbę moją spełniają.
Ty się masz trzymać mocno i dzielnie. Ja wiem,że nic nie zastąpi tego dzieciątka ale musicie się postarać o rodzeństwo dla Waszej Kruszyny,żeby Aniołek miał nad kim czuwać.
Ja ...no cóż,nadziei na ciąże nie ma. Ba,wręcz jest mi to zabronione bo może się to skończyć źle dla mnie. Ale tu już nie chodzi o to,wyczerpałam swój psychiczny limit mimo iż niby taka silna baba ze mnie. Zwyczajnie mam dość. Trudno,widocznie na tym świecie moja misja inna i tej wersji się trzymajmy. Poza tym,przecież ja mam trzy świetne córy,tyle tylko,że rozłączono nas ale tylko na jakiś czas....
Też bym się pokochała....ale dupa nie mogę, bo moge skurczy dostać... ale powiem wam ze mi nieco brakuje seksu teraz... my prawie całą ciąże na "diecie"... a później połóg i znowu będzie abstynencja...
Martocha rzecz nie w tym,że ja bym kiedyś tam nie chciała,rzecz w tym że nie powinnam,zdecydowanie odradzają lekarze ciąże. I tu cały problem. Poza tym,nie nie....mnie jeden grób z trzema imionami wystarczy.
A Ty nie rycz,przecież prawde ci napisałamI spróbuj tak do tego podejść bo inaczej się zamęczysz.
dobra kobiety uciekam...ale spróbuję Was jeszcze dziś odwiedzić:***
A ja się pochorowałam okrutnie...wszystko mnie przez to dobija
![]()
Hejka Wam
Truskawciu u mnie bez zmian, @ nie ma tylko podbrzusze boli, a raczej prawy jajnik chyba...
I BOLI MNIEGLOWA... ;-( jutro do rodzicow na weekend bedzie cieplutko ;-) bo okazalo sie ze do wtorku beda naprrawiac piec w kamienicy bo sie jakas czesc zepsuła i musza ja sprowadzic... ahhh
Co do KTG to mój mały nie cierpi KTG i zawsze kobie w te "słuchawki" ile tylko ma sił... niech tylko poczuję ze cos go ściska...taki mały a już rostawia wszytkich po kątach
![]()

A ja po pierwszej wizycie u gina.
Zmieniłam lekarza i świetnie trafiłam.Koleś rzeczowy,dokładny i wszystko super.
A wizyta bardzo pozytywna. O wszystko mnie wypytał. Pokazał kropeczkę dobrze umieszczoną w macicy.Pecherzyk malutki ale jest i wszystko w około w porządku. Na razie dobrze wygląda. Dostałam profilaktyczną dawkę dupka.No i czekamy i zaciskamy kciuki,żeby było dobrze.
Czuje się dobrze zaopiekowanano i gin powiedział,że poprzednie poronienia były zupełnie rózne wiec jest mała szansa na powtórkę
Jednym słowem dobrze nam wróży
Na razie żadnych badan ie zlecał, bo mam sporo porobionych po poprzednim poronieniu i stwierdził,że nie ma sensu się na razie forsować bo wszystkie wyniki sa b.dobre
Tak więc dziewczynki dziękuje za trzymanie kciuków, bo się przydały i jestem zadowolona.
A no i nieśmiałe fluidki dla starczek:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
niech plemniczki dotra szybko do celu...![]()
po spacerach
obejrzałam kota w butach i trzeba by coś zjeść![]()
Dziewczynki miałam dzisiaj do was wejsc od rana, ale niestety nie wyszło, po sniadaniu jak wyjechalismy załatwiac rózne rzeczy tak niedawno wrócilismy..masakra jestem tak zmeczona ze koniec
Nie wiem czy wspominałam ale od jakiegos czzasu mam cos na styl migreny, tzn bola mnie skronie tak mocno ze chce mi se ryczec, a przy tym chce mi sie z tego bólu wymiotowac.. dostałam od lekarza rodzinnego skierowanie do neurologa. własnie dzisiaj miałam wizyte i po róznych badaniach typu dotkinij z zamknietymi oczami reka nosa itp... pani powiedziała ze daje mi skierowanie na eeg głowy i rezonans magnetyczny tez głowy.. ale dostalam skierowanie tez do okulisty bo to moze byc podobno tez jaskra która podobnie wyglada jesli chodzi o objawy...
do okulisty zapisałam sie na miejscu i mam termin na 7 lutego, pojechalismy do szpitala i zapisałam sie na rezonans magnetyczny ale dopiero na 19 marca , a jeszcze telefonicznie mmusze sie zapisac na eeg.
juz mam dosc tych bólów głowy.. masakra jakas...
a co tam u was dziewuszki??![]()
ael dla zdrowia wszystko.... ehhh... jakis sentymentalny dzien dzisiaj... słucham piosenek cały czas które jeszcze bardziej mnie dołuja... tak jakos zaczełam znów myslec o mamie i wogóle... co by bylo gdyby nie umarła.. ehhh... dolina![]()