Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie mam pojęcie co to za firma 

tylko tyle ze mnie nieco to meczy...I tak jak mowilam, jedna krecha... Witam w klubie braku @...
Na pewno kochana... ja właśnie się śmieje że mną targają dwa różne uczucia... z jednej strony niecierpliwość, ze bym chciała już zaraz a z drugiej wolę żeby posiedział jak najdłużej bo po prostu się boję... nie o sam poród a właśnie o jego zdrowie...
dzisiaj podobno pokazywała dziewczynom zdjęcia z usg... pokazane w komórce
no ja jak ją widzę to mnie krew zalewa a jak już się odezwie to mam ochotę ją walnąć albo coś powiedzieć![]()
Cześć laseczki :-) Nie panikuje na zapas, nie tym razem ;-)Wczoraj czułam się koszmarnie, dziecko moim zdaniem było za nisko. Dodatkowo dzisiaj w nocy kiepsko spałam, przez te biodra i ból w miednicy. Ale praktycznie cały dzień wypoczywałam i dziecko już czuję na normalnej wysokości na szczęście, a biodra bolą nieco mniej, ale je wymoczyłam w ciepłej wodzie, tzn posiedziałam sobie w wannie i jest mi lepie.
Bry![]()
ja tylko weszłam się przywitaći znikam, nawet nie mam siły Was nadrobić ..
Madziulek tule słońce <tuli> :* i trzymam kciuki za kolejny cykl &&&&&&&&&&&&&&
uciekam miłego wieczorku życzę :*:*:*
witam sie i ja ;-) melduje ze zyje ;-) choc kolo 11 mnie chyba pierwszy skurcz wchwycil na 30 sekund bo liczylam jak bolalo ale w dziwnym miejscu bo lezalam na prawym boku i z lewej strony blizej podbrzusza to mogl byc skurcz czy cos innego nic wiecej nie dzialo sie potem przeszlo samo i nie powtorzylo sie ;-) ale bolalo zdeczka...
Aaaaaa o mnie to już nikt tutaj nie pamięta i nie tęskni :-( <chlip>![]()

No to dziś pierwszą kąpiel i manicure mamy za sobą :-) mały w ogóle nie płakał przy kąpaniu, za to jak go wyciągliśmy z wody to już nie było tak fajniepotem przeżyłam mały kryzys... siedziałam godzinę w ubikacji i płakałam, że chyba nie mam pokarmu bo mały łapie cycka, denerwuje się i wypluwa, za chwilę sobie mówię, że przecież w szpitalu karmiłam tylko piersią i przybierał na wadzę więc chyba jednak jest OK! Szkoda gadać! Hormony dają mi popalić...
![]()
najbardziej to chyba szkoda tego psa
a ja mam dobry tekst:
Penis jest jak pies:
- plącze się miedzy nogami
- lubi jak się go głaszcze
- cieszy się razem z panem![]()
dziekuje za polubienie ;-) ale zjadlam czipsow paprykowych ze szok ;-) az rumience dostalam ;-)
. A ja czuję się fizycznie lepiej choć dzisiaj psychicznie podupadłam bardzo... noż od rana siedzę i płaczę... powód? Bo mąż poświęca mi za mało uwagi....dzisiaj mi tą zyrafkę przyniósł to na godzinę poprawił mi humor i teraz znowu buczałam w poduszkę... Poje*ane te hormony....
![]()
ee kogo ja mam zaprosic na baby shower ? siostra mi liste kaze zrobic a ja niewiem kto chce przyjsc.. ahh

ja dzisiaj pół dnia przepłakałam! Nawet jak się kąpałam to płakałam, tylko dlatego, że pomyślałam o tym jak bardzo mocno kocham Bartusia i ile dla mnie znaczy ten mały człowieczek

widocznie coś było nie tak wczoraj i dopiero dziś zaskoczyło 
