reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Jak ja was czytam to aż łapy opadają... ale Aela tekst o zjadaniu penisa przez bobra to na łopatki mnie rozłożył! :-D z komentarzy pod Konradem na BB przeszło....


Iwasku
współczuję.... moze cos go boli?
 
Dziękujemy wszystkim za trzymanie kciuków za naszą uroczystość :*:*:* (Fifcia Bartuś ucałowany :*) wszystko poszło ładnie :-) Bartuś wyglądał ślicznie :-) niestety zdjęć z samej uroczystości nie mamy :wściekła/y: bo ładowałam całą noc baterię do aparatu i rano było jak zwykle wzystko na mojej głowie i w pośpiechy źle wsadziłam baterię a rodzice myśleli, że mamy rozładowany aparat i doopaa! Mam film z całości ale to nie to samo :-( dopiero po mszy porobiliśmy zdjęcia. Zła byłam jak nie wiem bo chciałam mieć w albumie :-( no ale teraz już nic nie zrobię! W restauracji też bardzo ładnie i jedzenie pyszne, długo nie trwało bo alkoholu nie było ale to dobrze :-)
 
Milia jeszcze nie wiszę, dopiero co mi chłop zjadł, pełny bandzioch ma, mały jeszcze nie śpi, tego to trza wpierw uśpić, a ja muszę jeszcze pod prysznic i włosy sobie podciąć :-)
Na razie karmiliśmy małego marcheweczką i w końcu udało nam się to nagrać (znaczy zestresowałam Pawła XD).
Co do żeń szenia, no na mojego działało ;-)


Madziu no to gratuluje, że chrzciny się udały. To najważniejsze. A film zawsze jest, gorzej gdyby tego i zdjęć nie było.
 
Magd.a...cynk? myslisz ze to pomoze? bo ja sie boje ze tylko viagra mu zostala:-D
Ael...podoba mi sie wasze podejscie do tego calego maciezynstwa, tak sobie o was teraz mysle, ze chcialabym miec taka rodzinke ja WY:-) jestescie tak wyluzowani z tym wszystkim jakos:tak: fajnie...
masz jakas pozycje na dzis fajna?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry