S
Silmiriel
Gość
Ja się waham, bo umowa na 24 miesiące, to byłby czerwiec 2014, może akurat byśmy mogli po prostu się przeprowadzić... Kurcze, sama już nie wiem, płacilibyśmy o połowę mniej, ale to nie byłby int na nas, bo linia z netii jest na moich rodziców...

ALE.. dzisiaj z tego powinnam dostać skurcze (hurra!
) a jak nie dostanę to jutro na czczo na porodówkę i podłączają mnie do kroplówki :-) Jak dobrze pójdzie i wszystko zadziała to jutro będę tulić Michasia!! Trzymajcie proszę kciuki, żeby jutro się zakończyło 
wszystko muszą przyspieszać dziwnymi metodami... Mam nadzieję, ze jutro już zobaczysz swojego synka i my też! 