• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Hej dziewczyny :)

Ależ u nas upał... no po prostu cały dzień się topiłam, a ze spaceru wróciłam tak mokra jakby padało :-p
Ja jestem jakaś wykończona przez tą pogodę, choć dzisiaj był już drugi dzień, kiedy było lepiej z Julią :tak:

Postaram się cosik poodpisywać,ale nie wiem czy dam radę każdej...

Amalfi
piękne te Twoje wyroby!!! :-) oj to trzeba mieć talent żeby coś takiego tworzyć:tak: u mnie kiedyś pani w podstawówce kazała wszystkim zrobić okrągłe serwetki na szydełku, a mi nie chciała wyjść, choć podejść miałam duuuużo... i tym sposobem dorobiłam się kilkunastu zrobionych na szydełku woreczków/sakiewek, bo zamiast serwetki wychodziło mi coś takiego :eek:

eve
i jak tam? byłaś z wynikami u lekarza?

nicola trzymam kciuki, aby w tym cyklu się udało &&&&&&& :tak:

Dziurko a gdzie Ty jedziesz?? bo chyba przeoczyłam tą informację .... a z sokami gratuluję :tak: dzielna babka z Ciebie :tak: a skąd bierzesz owocki?

Fifcia współczuję wczorajszego wieczoru z Konradkiem... może rzeczywiście taki wyjazd nad zalew, dużo ludzi, dużo wody i to już było dla niego za wiele.... musiał biedny odreagować... niestety z dzieciaczkami często jest tak, że podczas jakichś większych wydażeń wszystko jest super, śmieją się dobrze bawią, wygląda na to, że im się podoba, ale potem wieczorem w domu okazuję się, że muszę się odstresować bo za dużo doznań...
A Ty kochana jużspakowana na nasz wyjazd/spotkanie? :-)

Pyscek śliczne te Twoje futrzaki :tak::-) a kotek wspaniale wyszedł na tym zdjęciu :)

Sil
a Wy jak się wybudujecie to od razu robisz Domi osobny pokój?

Natkusia
jak ŚLICZNY Michaś!!!! buziaczki dla niego!!! :*:*:*:* wspaniale się kochana spisałaś :tak: no i super, że takie postępy z karmieniem, teraz powinno być już tylko lepiej :tak:

Monalisa życzę, żeby te objawy (bolące sutki) okazały się znakiem na fasolkę :tak: u mnie bolące i swędzące (.)(.) były pierwszym objawem na długo przed tym jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży :tak: to musiało być jakoś parę dni po zapłodnieniu

Sun, Pyscek zaraz Wam coś jeszcze napiszę odnośnie tych ziółek :tak:

Miliaa
trzymam MOCNO kciuki, aby wszystko już było ok i aby w tym cyklu dzieciaczki już były z Tobą!! &&&& za wizytę!!! :*

Kwiatuszek może i Ty byłabyś zainteresowana dobrymi ziółkami na płodność?

gochaa trzymam kciuki aby brzuszek na dole przestał boleć i abyś nie musiała się już martwić:tak:

Neciuszka oj jak super, że bioderka Małgoni w porządku, ja się bardzo stresowałam przed naszymi wizytami u ortopedy bo Julia była miednicowa, a ja sama w dzieciństwie musiałam rok w szynach chodzić :baffled:

Zafasolkuję
śliczna Twoja Łu :-) a co Ty się chcesz kochana odchudzać?

Magdalena oj jaki miałaś dzisiaj dobry obiadek :tak: zaraz sobie z tej zazdrości pójdę i usmażę jajko sadzone:-p przez Ciebie wszystko!! ;-)

Małgosia witam i trzymam kciuki za szybkie zafasolkowanie :tak: ja starałąm się 5 cykli, a z moich obserwacji wynikało, że też miałą króką fazę lutealną, ale już nie pamiętam ile trwała :eek:

lamiav ale babsko w tym sklepie!! nie przejmuj się!!! ja widziałąm Twoje zdjęcia i jak dla mnie wyglądasz SUPER :tak: seksi z Ciebie babka :tak:

Neciuszka oooo jaka piękna Małgonia :-) i jaką ma miniuwę :-):tak:

Fifka kanapki z salcesonem??? o Ty krejzolko!! :szok::-)
A konradek słodko śpi :tak: już ja go niedługo wutulę :-) a skąd macie taki fajny kocyk?


A ja tego posta do Was znowu pisałam godzinę :eek: bo u nas taki upał, że nie można wytrzymać, więc okna muszą być otwrate, ale, że jakiemuś *&^%%$ zachciało się mega głośnej muzyki z basami słuchać, to usypianie Julii trwa już od ponad godziny :baffled: i nadal nie śpi!!! :eek: mąż z nią walczy w sypialni a ja z innego pokoju słyszę tą wstrętną muzę :crazy:
 
lilly na szczęście Małgosia śpi od 20.30 ja czekam na męża co by czasem widzieć w tym tygodniu chociaż chwilę ;-)ja też się stresowałam nieco ale super jest, jeszcze jak ją rozbierałam do badania postanowiła wszystko obsikać :sorry: ach doceniam w takich sytuacjach uroki mieszkania w domu na wsi nie muszę słuchać tego co inni słuchają ;-) dobrze że Julcia już w lepszym humorze :-)
 
Fifka nie chcesz się bliżej nas przeprowadzić? :-p

Pyscek jak byś się do kielc wybierała zapraszam :-D
oki :)) ja również zapraszam :)

Uciekam kochane się kąpać a potem spać :) Dobranoc :*
ce0d4d89a5bc620651ba9f78cedc3d83.jpg
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sil wiem, że pewnie za późno, ale tak na przyszłość: zniszczone włosy obcina się CAŁE! W sensie nie na łyso :) trzebaq obciąc wszystko to, co jest zniszczone zeby potem mogły dalej swobodnie rosnąc. Jeśli obetnie się za mało i zniszczone końce pozstana to włosy niby będą rosnąć, ale te końce będą się kruszyć w górę i to bez sensu :)

Lilly nie byłam z wynikami, bo nie mam jak. Mąż pracuje na popołudniówki, a ja rano. On zabiera samochód i sajo nara! Zresztą nie wiem czy za tydzień nie powtórzę. Wyszła mi słaba morfologia też. Wszystko poza DOLNĄ! granicą tylko jakieś RDW-CV powyżej górnej :(

ehh... nie mam już siły na to. narazie mam ochotę się zakopac i odkopać dopiero w lutym na poród :( chyba upał na mnie tak źle wpływa. 35 stopni w cieniu było! Poszaleli!
Przepraszam, że nikomu nic wiecej nie napiszę, ale nie mam weny.
Dobranoc wszystkim ;*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry