reklama

Starania po raz pierwszy :)

patrze rano na tempkę i oczom nie wierzę- 36,3, spadek ogromny.... myślę "ocho, może @ się zbliża", wstałam z łóżka, ledwo doszłam do łazienki a ona już jest!!!!! :-) jupi, udało się, wreszcie po 41 dniach nadeszła @, sama, naturalnie, bez Luteiny, :yes:
 
reklama
Melduję się, że żyję i że wszystko ok. Przetrwałam 3-dniowy pobyt w szpitalu i wyniki będę znała w piątek, bo wtedy dostanę tez karte wypisową. Dostałam Duphaston i narazie tyle:) Jutro M. idzie na badanie nasienia. A ja w tym cyklu idę na monitoring, żeby mnie ta owulacja znowu nie zrobiła na miękko i staranka pełną parą:P
 
pyscek skoro u Ciebie bez Luteiny, u mnie też to znaczy, że musi być dobrze :) to co, ten cykl jest nasz, co nie? :-D
hehe no Twój kochana napewno :) trzymam kciuki &&&&&&&&&&& ja w tym cyklu będę się starać, ale jednak z mężem postawimy na coś innego ;p no to narazie tyle ;]
Martuśka to dobre wieści przynosisz :D oby tak dalej i wszystko było jak najlepiej i kreseczki się pokazały ;-)
 
Martula zastanawiałam się dzisiaj rano, czy jesteś, żyjesz i czy nie zagłodzili Cię w szpitalu. Czekam na Twoje wyniki :)

Pyscek to ja chcę się szybko przekonać na co w tym cyklu stawiacie :) Zaczynajcie już! :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry