Czesc kobietki. wczoraj sie nie odzywalam bo bylam w pracy do 15, potem poszlam do superpharm po testy bo sa promocje, udalo sie kupic test ciazowy pink za 5,99 i testy owulacyjne tez pink za 14,99-te testy maja niezle wziecie, bo wczoraj kupilam ostatnie opakowanie, a promocja zaczela sie od 4 listopada.zostalo jeszcze pare testow ciazowych a owulacyjne poszly.potem przyjechalam z mezem do domu, zjedlismy obiad i m mi zajal do wieczora kompa.ale jestem dzisiaj.zaraz sie biore za sprzatanie mieszkanka, potem pojade na zakupy spozywcze.nic mi sie niechce.
u mnie 11 dzien cyklu, temp. 36,4 ale do owulki chyba jeszcze jest czas.pitka ma sie juz lepiej, wiec na owulke bedzie jak nowa.
lilou gdzies czytalam, ze testy owulacyjne robic popoludniu bo wtedy jest wieksze stezenie hormonu LH.ja tak w ostatnim cyklu robilam i ta kreska testowa byla duzo ciemniejsza niz kontrolna.dzialaj kochana caly czas.zycze Ci owocnych staranek.
Mayli zrob ten test ciazowy, to juz 7 dni po terminie @, temp. wysoka, wiec jest szansa ze sie udalo, wiem ze sie boisz, ale chyba lepiej wiedziec na czym sie stoi niz caly czas rozmyslac o tym, czy sie udalo czy nie.to tez wykancza psychicznie.tylko rob test z rana.trzymam kciuki za tesciora.
Kwiatuszek Ty masz na jedno dobrze z tymi krotkimi cyklami,masz wiecej szans niz ja.jakby tak przeliczyc to na rok to ja o 3 proby mam mniej. ledwo Ci sie skonczy okres a juz owulka w drodze a ja czekam i czekam.dzis mam 11 dc a ostatnio owulka byla 21 dc, wiec jesli znow tak bedzie to mam jeszcze 10 dni. masakra.chociaz jakos przez te ostatnie dni wyluzowalam, juz sie tak nie spinam.pewnie zaczne szalec w trakcie i po owulce.a przed @to juz wogle.