• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej dziewuszki! Wróciłam z wizyty! Maluszek rośnie w książkowym tempie ma 9mm, znajduje się w bardzo dużym pęcherzyku ciążowym, a krwiak jest wielkości 20mm x 4 mm (wygląda to jak taki pasek podłużny przy pęcherzyku). Niestety kosmówki troche mi się odkleiło: 18 mm x ok. 10 mm, ale nie bezpośrednio przy pęcherzyku. Serduszko 117 u/min. Biorę duphaston 2x2tab, no-spa 3x1 i magneB6 3x1 i materne . Zapytałam się mojej doktorki by szczerze mi powiedziała jakie są szanse i powiedziała że duże bo mam te brązowawe krwawienia, które świadczą o tym że oczyszcza się macica. Kolejną wizytę mam za tydzień i zobaczymy w jaką to pójdzie stronę.
Marta-I mam nadzieje, że Cię nie uraziłam, bo absolutnie nie miałam nic złego na myśli opowiadając o moim ciążostanie, bo rzeczywiście Ty możesz czuć się super i pod koniec 9 m-ca. A szczerze mówiąc to sama nie wiem czy potrafiłabym odmówić, jakby na to nie patrzeć to zaszczyt zostać rodzicem chrzestnym :)
Suana i Izka ogromne &&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Wikama - super wieści, tak trzymaj!

A ja tez mam dobre wieści. mam już dzisiejszy wynik! We wtorek betaHCG - 1100 a dzisiaj 4200! WOW! Przyrost 280% przez 72 godziny. Na początku to wskazane, dobrze się Kruszynka zagnieżdża. Jestem przeszczęśliwa!

Gatto, no wiem, głupie przesądy. Ktos wymyslił i potem tak jest. Marta -I nie czytaj tego. Chociaż uważam, że masz prawo odmówić, jesli się wahasz i jeśli nie chcesz. Nikt nie powinien mieć do Ciebie żalu.
 
Malgonia zaszalałaś z tą betą!!!! Gratuluje!!!
Dzięki dziewczynki za wsparcie! Teraz nie pozostaje mi nic innego niż leżeć, więc od poniedziałku jak któraś nie będzie mogła czegoś obejrzeć w tv - zrobie to za nią a później zrelacjonuje!!! CZEKAM NA ZAPISY:-D
Niedługo do domku ma wrócić moja córa i mężuś. Już się nie mogę doczekać aż dam jej buziaka :). Wiki oczywiście nie wie , że jestem w ciąży. O poprzedniej wiedziała i bardzo to przeżyła. Bardzo często mówi o dzidzi, a ja marzę o tym , że za jakiś czas jej powiem, że noszę pod serduszkiem maluszka, któremu już nic nie zagraża... ach...
 
Gattooczywiście, że jeszcze poczekam z tą informacją. Muszę wiedzieć czy dziad się zmiejsza. a z innej bajki to bardzo mi się spodobało określenie "wyleż dziada":-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry