• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Małgonia ziomalko moja super wieści :) gratuluję! tak trzymać

Koniec mojej historii jest taki, że ciotce było głupio wziąć kogoś innego bo jeszcze zanim Ola się urodziła pytali czy zostanę chrzestną. A mi było głupio odmówić. No i tak się dogadałyśmy :-) koniec końców wyszło, że mieli już ,,zapasową'' matkę chrzestną i nikt się na nikogo nie obraził ani nie ma pretensji. Moja rodzinka szczęśliwa, że spokojnie sobie spędzę święta i nie będę narażać małego. Bo teraz wszyscy zgodnym chórem zaczęli gadać, że nie powinnam. Mi też lżej na duszy, bo wiem że malutka będzie miała wspaniałą chrzestną- najważniejsze na miejscu a ja mieszkam 150km od nich. Mój mąż chce, żebyśmy coś Oleńce kupili i wysłali przez moich rodziców bo oni pojadą na ślub kościelny w ten sam dzień.
A. ma dzisiaj wolne i oczywiście nie może wysiedzieć z tyłkiem w domu. Poszedł po coś do picia do Lidla-przy okazji kazałam kupić sobie sok pomarańczowy i żelki. Już mi ślina cieknie :-D
 
reklama
Wikama, taki krwiak może się wchłonąć tak, że nie będzie po nim śladu. A więc jak zalecił lekarz i jak mówią dziewczyny - leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć! Trzymam kciuki :)


Marta, pochwal się jak tak zakupy? Udane?


Malgonia, super wieści :)))


Gatto, a Ty jak się czujesz?

A ja wróciłam z pracy z koszmarnym katarem. Nos czerwony, z chusteczkami leżę w łóżku z nadzieją, że mnie nie rozłoży na cały weekend bo już miałam plany :wściekła/y:
 
Marta no to super, ze tak wyszlo z chrzcinami tez bym cos kupila malej i poslala jak nie przez rodzicow to poczta. Pamietaj pozniej zawsze mozesz wziac dhiecia na wakacje czy ferie, ale teraz musimy myslec wiecej egoistycznie;-)

Wikima lez i relaksuj sie:-)

Malgonia mowilysmy zeby dziecia nie stresowac ;-) super wynik
 
Dzień dobry, Dziewczynki! Jeszcze wszystkie śpią :) ? Dzięki za Wasze kciuki. Gatto, 3 grudnia będę wiedzieć, bo idę na USG. Ale lepiej nie bliźniaki. To zawsze ryzyko większe. Nie, lepiej nie. Przyrost mieści się na górnej granicy normy, więc liczę, że to super zagnieżdżenie.
Marta-I no i super wyszło. Nie musisz się denerwować chrzcinami.
Brzydko dzisiaj i pochmurnie, jak ja nie lubię takiej pogody. Najchętniej bym dalej spała.
 
Cześć kochane,
Marta super, że się sprawa rozwiązała i wszyscy są zadowoleni :tak:

Małgonia ja też miałam duży przyrost - z tego co pamiętam.

My nadal bez auta :no:, już zaczynam reagować agresywnie.
I w związku z tym plany się nie zrealizują, ale może przynajmniej posprzątam...
 
Hej Dziewczynki! Czy mnie pamięć nie myli i dzisiaj Iza miała testować?
U Nas też pochmurno, więc w całym komplecie jesteśmy w domku! Później mąż z córą pojadą na zakupy zgodne z moimi wytycznymi, czuje sie jak taki wredny kierownik, który sam nic nie robi i tylko dyryguje:crazy:, ale tak musi być i już.
Marta-I,pochwał się zakupami dla Maluszka! Zdobyłaś coś mega słodkiego???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry