• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cudowne wiadomości! Jak to dobrze czytać o takim pozytywnym zakończeniu-czy raczej początku ;)
Marta gratulacje!!!

Anila ufff! Cieszę się, że już nie boli.

Myszko a jak u Ciebie?

Nanu a jak Twój ząb? Takie liczenie i przekładanie to chyba sama przyjemność co?

Ja już po kontroli u gin-ładnie się wszystko oczyszcza, został 1 spory skrzep ale jest już w szyjce (gin próbowała go wyciągnąć ald jeszcze za daleko). Oby wyszedł jak najszybciej i może uda się bez zabiegu :) Następna kontrola w poniedziałek.

Dostaliśmy też skierowanie na konsultację genetyczną, mam nadzieję, że uda nam się umówić jakoś niedługo.
 
reklama
wooooow!!! martaaa!!! GRATULACJE!!!
ale się cieszę!!! :)

a ząb? miałam jakieś rwanie wczoraj?:P
a tak serio to w porządku - czuję troszkę obolałe dziąsło ale luzik...
 
Izka będzie dobrze! :-) głowa do góry, i melduj nam tu szybko jak duża już ta Twoja dziecina... a tymczasem trzymam kciuki &&&
Sauna doskonała wiadomość! bardzo się cieszę, że tak ładnie :-)

wygląda na to że to będzie dobry dzień...
 
No super Martus gratulacje:-)

Ja sie z Marta w bolach laczylam no i pojechalam na Ip. Dali mi kroplowke przeciwbolowa zrobili badania krwi i pocieszyli, ze w III trym juz mi jej niepodadza... Do domu wrocilismy o 5:30
Ide odsypiac dalej...pozniej nadrobie
 
Marta- GRATULACJE! Boże!-tak się cieszę..mam nadzieje że za bardzo się nie nacierpiałaś..MEGA GRATULACJE DLA DZIELNEJ MAMY!

Myszko- a co się z Tobą działo wczoraj?

Suana- super że tak ładnie się wszystko oczyszcza.. Jednak lepiej zawsze bez zabiegu. Chociaż do dziś pamiętam 'TE' skurcze..bolesne jak cholera.. pamiętam że co parę minut łapałam ramę łóżka i jęczałam z bólu.. ale może to wszystko było tak dla mnie traumatyczne ze względu na okoliczności..
 
Ostatnia edycja:
Nadrobilam...

Martoos a mnie ten bok co ciagnal to bylo preludium wora...mozliwe, ze moje malutkie szczescie w trakcie calodniowej zabawy zahaczylo o niego i wywolalo wilka z lasu... Lubie ta chirurgie tutaj, sprawdzili w kompie co i jak zaraz podali kroplowke, potem przyszedl lekarz zajrzal do wora...wszystkie kamienie i piasek u ujsciu...szukal czy cos wylazlo, ale nie widzial...w koncu zarzucil zelu na brzuch i zrobil tacie i mnie przyjemnosc podgladajac malego. Pytal czy znamy plec, bo to tez ladnie widac. Nieumial tylko go zmierzyc, a maly wsciekal sie, ze az milo;-)

Dziekuje dziewczynki za troske, maly sie chyba niesmialo budzi bo cos sie przesuwa mi wewnatrz. Musze isc na wizyte do ginka i wolac nowe zalecenia co podac w razie ataku...
 
hello :-)

ale wspaniałe wieści, marta gratuluję i niech Wojtuś zdrowo rośnie

myszka jak się czujesz?

izka &&&&&&&&&&


dzisiaj zaliczyłam znienacka pierwszego ciążowego pawika-chciałam synkowi mleko zrobić i nagle, bez żadnych wcześniejszych mdłości, musiałam popędzić przywitać się z porcelaną hehe to chyba dobry znak, bo jak do tej pory objawów prawie żadnych, poza bólem (.)(.) i brzucha
 
reklama
Ewcik gratuluję pawika:P ja nie zaliczyłam ani jednego ale skoro Cię to cieszy:P

Myszko - mam nadzieję,że znajdą jakiś sposób na tego wora Twojego... byle do końca ciąży!

Izka
- kciuki!!! &&&

Suana - cieszę się że bez zabiegu się uda.... zawsze to lepiej....*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry