• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ewcik może właśnie uznaje to za mało profesjonalne, albo może ktoś wcześniej poinformowany mylnie miał do niej pretensje. Może podpytaj się na następnej wizycie u mnie rokowała pierwszy raz w 13 tygodniu (12t i 1 d dokładnie) :)!
Dzisiaj tylko się smiałyśmy z lekarką jak powiedziałam że chcę kupić pierwsze śpiochy, ale jak na razie białe :)
 
reklama
Myszko o tym też dzisiaj była mowa :)!!! Dlatego chyba nie bardzo warto zapędzić się w jakieś róże lub błękity przy zakupach bo jak się kupi różowe śpiochy a urodzi się syn to pal licho te pare groszy, ale jak się kupi wózek różowy w kwiatki to raczej dla chłopaka nie bardzo :/
 
po walce z papierami (układałam i porządkowałam wszelkie rachunkowe, bankowe itp cuda... uff) ale nareszcie mam to za sobą! poopisywane, poukładane, wszystko na swoim miejscu!
Teraz czas do łózka, jakiś pasjansik w tel i spaaaać!*
 
Cześć Kobitki!

Obudziłam się dzisiaj o 4 rano i nie mogłam już spać, przysnełam jakoś koło 6 i do 8 pospałam, ale obudziłam się z katarkiem :(! A niech to.... A tak chciałam przejechać się dzisiaj z rodzinką i kupić coś Maluszkowi! No nic zakupy muszą poczekać, zdrówko ważniejsze !

Miłego dnia :)
 
Czesc dziewczynki:-)

My juz po pierwszym sniadanku;-) wczoraj jeszcze odwiedzilam rodzinnego z tymi wypisami szpitalnymi, maly mi sie jakos po hebrajsku ulozyl tak, ze brzuch sie opuscil znowu...przez co chodzenie bylo jeszcze trudniejsze. O wstawaniu niewspominajac;-)
Chcialam z przyjaciolka na skypie pogadac, ale nie dal mi posiedziec.
Dzis sie wzielam na sposob obudzilam dziecia resztkami wczorajszego torta i czekam jak sie przemiesci w gore;-) a co:-D



Wikama zdrowka zycze:-)
 
hej dziewczynki:-)

myszka ale masz sposoby na swojego małego Mężczyznę :-D

wikama zdrowiej szybko i kuruj się, żeby tylko a katarze się skończyło :tak:

ja właśnie rosół gotuję, Marcelinio się bawi, M śpi po nocce. Po południu chcemy iść do mojego brata i obwieścić im radosną nowinę.. bo poza moją mamą i dziewczynami w pracy nikt nie wie.. i dobrze, jakoś nie czuję potrzeby, żeby się wszystkim chwalić.. powiem, jak będę w 20 tyg:-D albo po porodzie:-D /żart/
 
reklama
dzień dobry dziewczyny :-)

WIkima - wszelkim katarom mówimy stanowcze NIE! :-D
ja jeszcze walczę z resztkami choroby - bez normalnych lekarstw to może trwać kolejny tydzień... totalne nieporozumienie... do mojej kuracji włączyłam imbir i tabletki Isla

Ewcik wiesz... jak tak sie zastananowie to ja wciąż jeszcze wszystkim nie powiedziałam... a tu zaraz zaczynamy odliczanie... pomimo ogromnej radości i wyczekiwania nie ma we mnie potrzeby opowiadania zbyt duzo i dzielenia się... po stracie Kruszyny przeżywam to bardzo osobiście... mój brat dowiedział się w okolicach świat... fakt ze nie mieszka w Polsce ale mimo wszystko...

a dziś mam w planach zrobić normalny obiad i wyjść w końcu z domu na chwile...

miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry