• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nie z nikim nie rozmawialam... Ona twierdzi ze jesli szyjka ma sie skrocic to sie skroci i lezenie tu nic nie da, ze mam sie poprostu nie przemeczac i poczekamy na dzialanie luteiny (tzn zobaczymy czy dziala) W 16t szyjka miala 30mm, na polowkowym (robil je inny gin) 25mm, dzien pozniej juz u mojej gin bylo 28mm. Zobacze co mi powie w srode, i chyba zeczywiscie bede musiala isc tez do innego lekarza.
 
reklama
Co ona za bzdury gada:/ wszystkie z krotka szyjka maja lezenie nakazane, bo dzic wazy uciska na szyjke, a ta pod wplywem ucisku sie skraca. Nawet siedzenie jest juz obciazeniem dla niej.
Kochana wejdz do innego na konsultacje.
U mnie szyjka byla 44mm po 2 tyg lezakowania bylo jej juz 50mm...wiec jak nie pomaga???
Idac tej pani doktor tokiem myslenia, to po co my robimy badania?? Jak ma sie urodzic zdrowe, to sie urodzi... Jakas dziwna baba.


No a my dzis smazymy placki ziemniaczane i do tego surowka z marchwi z jabluszkiem i potem...mniam
 
Ostatnia edycja:
To teraz mi dalyscie do myslenia... podobno moja szyjka jest w normie, w dolnej granicy, ale jest. Chcialam zrezygnowac z tej gin juz dawno bo mnie poprostu na nia nie stac, ale jakos mi glupio... nie wiem co mam jej powiedziec... :zawstydzona/y: wizyta kosztuje 150zl z usg kolejne 150zl, tyle tylko ze jest 3 minuty spacerkiem do niej. Ehh juz sama nie wiem co zrobic.


Teraz z innej beczki, chce mi sie kalafiora z bulka tarta i nalesniki z dzemem i nie wiem co sobie zrobic :szok:
 
Hahaha no to fakt, dobrze wykombinowalas:-D

Mnie sie tak chcialo plackow zjadlam dwa i juz mam dosc, za to surowki to sie objadlam moi nie bardzo ja lubia;-) wola z pora;-)
Ciekawe czy wor lubi marchew;-) :-D
Ja jutro od rana tez sama w domciu:-) moje slonce zaczyna szkolke;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej ja już powrócona od babci - i obżarta na maxa (rosół, kurczak, duszona marchewka i surówka z selera naciowego, na deser galaretki z owocami a potem kawa i murzynek - pękam!). Na wynos rzecz jasna też dostałam: rosół, fasolową, kurczaka, pasztet domowej roboty z orzechami, murzynka....

Co do wizyty - ja płacę z USG od 120 do 150 (w sumie nie wiem od czego zależy:P). Badania też muszę osobno pokrywać ale tu akurat mam pakiet z firmy w innej prywatnej i wszystko free...
Ogólnie to od stycznia mamy w pracy kontrakt z inną przychodnią i niebo a ziemia... ale postanowiłam ciążę dokończyć u mojej gin, mimo że prywatnie. Ufam jej i jakoś nie chce teraz eksperymentować...

onatoma - z tą szyjką to faktycznie coś dziwnie ta Twoja gin gada... Myszka dobrze mówi - zawsze warto skonsultować. Tym bardziej,że skracająca się szyjka nie należy do błahostek. A magnez ja też łykam od początku na polecenie gin, a szyjka na ostatnim usg 45mm.
co do ruchów nisko - ja Matyldę czuję dopiero kilka dni i prawie zawsze tak nisko....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry