Hej Dziewczynki!
Nieodzywałam się przez weekend bo siły mi brak! Rozwaliło mnie przeziębienie na łopatki. Temperatura 35,6, katar po kolana i boli mnie wszystko. Cieszę się, że nie mam kaszlu! Wiki z soboty na niedziele miała warte z zuchami, więc też spać nie mogłam bo emocje czy może zadzwoni bo będzie coś nie tak! Ale jak na zucha przystało była bardzo odważna i dostała nowe odznaczenia

! Ale wczoraj wróciła taka stęskniona, że non stop leżała koło mnie

!!!
Marta piękny Synuś!!!! Ogromne buziaki dla Was! Współczuje dolegliwości, pewnie po ściągnięcia szwów będzie lepiej!:*
Myszko niezła paczka! Ja gdyby nie to choróbsko to bym też już z chęcią poszalała zakupowo!
Nanu gratuluje olbrzymich zapasów ubrankowych! Śliczne są te rzeczy, a powiedz do gondoli musicie dokupić sobie stelarz, czy jest szansa, że też dostaniecie? Pewnie poprzedni użytkownicy, teraz korzystają ze spacerówki na tym stelarzu? Nanu bardzo ładne imię : Matylda! Śliczne! Ja też już mam: jak dziewuszka to będzie Liliana, a jak chłopczyk to chyba Wojtuś!
Ona to ma - też popieram dziewuszki! Albo jest dobrze i nie trzeba szczególnie się oszczędzać albo jest na tyle poważnie, że trzeba interweniować! Jakaś dziwna ta Twoja gin! A co do tłumaczenia, to nic jej nie mów, jak w przyszłości będziesz chciała do niej pójść to wtedy ewentualnie coś wymyślisz
