• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej babki,

No ok Myszka skoro tak mowisz, to ci wierze:tak:schody i tak musze robic, bo bym do domu nie weszla hihi:-D czasem mi eM pomaga wkladajac lapke miedzy moje nogi i popychajac mnie do gory:-):-)
W piatek mam wizyte to zobaczymy co sie tam dzieje i moze mi juz ustala to cc.
 
reklama
Cześć dziewczynki, nie mam szans na nadrobienie więc nawet nie próbuję. Dziękuję za słowa wsparcia na porodówce i gratulacje później. Wojtuś jest oczywiście najkochańszy i najpiękniejszy na świecie. Uczymy się siebie powoli. Za chwilę pewnie nawiedzi nas położna. Jest u mnie mama więc mi pomaga. Najgorszy jest ból krocza ale w środę mam zdjęcie szwów więc może po tym będzie lepiej. Będę częściej jak już się ogarnę i przede wszystkim będę mogła siedzieć. Załączam fotkę z pozdrowieniami.
 

Załączniki

  • zdjęcie0031.jpg
    zdjęcie0031.jpg
    18,1 KB · Wyświetleń: 67
Martus jeszcze raz gratuluje, a z tymi szwami to dziwne...mnie 15lat z hakiem temu zalozyli rozpuszalne to sie pozmienialo.
Co do siadania sprobuj kolka, powinno byc troche lepiej i latwiej. Super, ze mama Ci pomaga, bo z tym kroczem to ciezko co chwile wstawac.
Duzo zdrowenka dla Was i wycaluj Wojtunia ode mnie:*



Kicia lapke miedzy nogi?? Nie pomylilo mu sie nic?;-):-D
Najpierw przeczytalam zamiast lapke to lampke:-D stad moje zdziwienie
Moj mnie popycha na start jak starego gruchota, bo bez tego nie rusze:-D

No to tydzien wizytowy sie zapowiada;-) ja mam w srode przeglad podwozia, Ani@k czwartek i Ty piatek:-) jeszcze ktos mial miec ale pamietam tyle co przeczytam w ostatnich 20 min. Cos mi koncentracja leci w dol.
 
Ostatnia edycja:
Myszka - gatto pisała o łapce między nogi:P

Marta-l Wojtuś ślicznie się prezentuje, gratuluję raz jezcze ! Ja chyba też mamę ściągnę na początek bo szczerze to póki co nie wiem chyba nawet jak się zabrać za "obrabianie" takiego malucha w domu:P Niby mam prawie 8 lat młodszą siostrę, ale niewiele pamiętam bo to dawno było:))) Liczę więc na instynkt i mamę:P może wujek google pomoże i BB mamy jak coś:P

ja wlasnie śniadaniowo murzynka zajadam, S do pracy pojechał - znów wykład czołgowy mu strzeliłam, bo było już ok a wczoraj chyba z 6h grał! Moim zdaniem przegięcie! Tym bardziej,że mam mu pomóc robić naszą stronę - więc jak razem nie zaczniemy i nie da mi rzeczy do obróbki i przygotowania to sama nie ruszę bo się na tym nie znam. Poza tym mieliśmy wymyślić jak nasze zaproszenia mają wyglądać - muszę zacząć je robić bo czasu coraz mniej (zamieram mieć gotowe do końca marca). W dodatku 2 projekty nam wiszą.... tak więc znów chłopa naprostować musiałam, pogadankę strzeliłam - mam nadzieję pomoże. Obiecałam mu że truć będę do oporu i niech nie myśli sobie że mi się znudzi!
W sumie pozytywnie to przyjął, przyznał mi rację znów że przegina i stwierdził ok: dziś nowy tydzień, nowy start - obiecuję skarbie że będzie lepiej! Muszę wziąć się za siebie! Dziękuję że jesteś - bez Ciebie nie dałbym rady!
Tak więc kłótni nie było - a ja czekam na efekty!

Mała wczoraj dobre 15-20 min szalała w brzuchu jak się do łóżka położyłam - cudownie!!!
 
Hej Dziewczynki!

Nieodzywałam się przez weekend bo siły mi brak! Rozwaliło mnie przeziębienie na łopatki. Temperatura 35,6, katar po kolana i boli mnie wszystko. Cieszę się, że nie mam kaszlu! Wiki z soboty na niedziele miała warte z zuchami, więc też spać nie mogłam bo emocje czy może zadzwoni bo będzie coś nie tak! Ale jak na zucha przystało była bardzo odważna i dostała nowe odznaczenia:)! Ale wczoraj wróciła taka stęskniona, że non stop leżała koło mnie :)!!!

Marta piękny Synuś!!!! Ogromne buziaki dla Was! Współczuje dolegliwości, pewnie po ściągnięcia szwów będzie lepiej!:*

Myszko niezła paczka! Ja gdyby nie to choróbsko to bym też już z chęcią poszalała zakupowo!

Nanu gratuluje olbrzymich zapasów ubrankowych! Śliczne są te rzeczy, a powiedz do gondoli musicie dokupić sobie stelarz, czy jest szansa, że też dostaniecie? Pewnie poprzedni użytkownicy, teraz korzystają ze spacerówki na tym stelarzu? Nanu bardzo ładne imię : Matylda! Śliczne! Ja też już mam: jak dziewuszka to będzie Liliana, a jak chłopczyk to chyba Wojtuś!

Ona to ma - też popieram dziewuszki! Albo jest dobrze i nie trzeba szczególnie się oszczędzać albo jest na tyle poważnie, że trzeba interweniować! Jakaś dziwna ta Twoja gin! A co do tłumaczenia, to nic jej nie mów, jak w przyszłości będziesz chciała do niej pójść to wtedy ewentualnie coś wymyślisz ;)
 
dzieki wikamo:) Ponoć stelaż też dostaniemy:) teraz ze spacerówką używają go dla 7mies Borysa, ale jak się Matylda urodzi to Borys się na spacerówkę ma przesiąść więc i stelaż do nas dotrze:)
 
reklama
Ona to ma, mnie jak gin proponowal platne usg to stwierdzilam, ze jednak lepiej wydac te pieniazki na malucha jak na chwile przyjemnosci mamy;-)
Powiedzialabym jej (jesli juz czujesz taka potrzebe), ze 150-300 co miesiac to sporo pieniazka, a wyprawka w lesie no i czas sie za to wziac a skoro trafilo sie po znajomosci to skorzystasz i juz. Powinna zrozumiec;-) bo to normalne, ze w ciazy wiecej kasy inwestuje sie w zakupy...a 150 co miesiac juz mozna cos kupic fajnego:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry