• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Izka &&&&&&&&&&&&&&&
Marta Wojtuś przecudny :)

Dziewczyny a czy któraś z was ma grupę krwi Rh-, a mąż RH+? Bo my mamy i dzisiaj się zorientowałam, że po poronieniu nie dostałam immunoglobuliny.. Byłam u gin (macica czysta, obyło się bez szpitala - uff!), dała mi receptę ale nigdzie nie mogę tego dostać. W żadne aptece!
A teraz się zastanawiam czy w ogóle tego szukać - przecież już dawno minęły 72h więc chyba najpierw powinnam sprawdzić czy nie mam przeciwciał?
 
Witam, ja tylko na chwilke zdac relacje. Pozniej musze lezec wiec nadrobie was jutro.
Wczoraj narobilam paniki ze nie czuje malej, jak lezalam w wannie to brzuch zrobil mi sie z jednej strony plaski a z drugiej taka kulka :D ale smiesznie to wygladalo. Wylecialam z wanny jak opazona, mama odrazu chwycila za stetoskop, ale nic nie bylo slychac za to dostala kopniaka :D Poziej i ja i maz tez sie zalapalismy :D

mimo wszystko pojechalam dzisiaj do szpitala, poszlam sie zarejestrowac i mowie ze ruchow nie czuje to odziwo odrazu kazali mi wejsc i sprawdzili czy slychac serduszko. Bylo slychac wiec juz bylam spokojna. Kazali juz czekac w poczekalni az mnie wywolaja, jakos w tym czasie zszedl ten znajomy lekarz i zaprowadzil mnie na usg, humor poprawil mi sie jeszcze bardziej bo wszystko jest ok :) ale to tyle z milych rzeczy... siedzialam w tej cholernej poczekalni do 14!! Od 8 do 14!!wkoncu wola mnie jakas lekarka i mowi ze moja karta zaginela i dlatego tak dlugo i ze przeprasza i niestety nie moze mnie polozyc bo juz nie maja miejsc :eek: tylko ze ja wcale nie chcialam sie klasc... Okazalo sie ze przejzala moja karte i nie podoba jej sie moja szyjka. Powiedzialam jej ze ja juz nic nie chce niech mi oddadza karte i chce juz do domu, ta mowi ze musi mi chociaz badanie szyjki zrobic wiec wskoczylam na samolot. Myslala ze juz rodzilam bo mam taka ta szyjke... Stwierdzila ze musi mnie polozyc do szpitala bo ta szyjka jej sie nie podoba, ale ze nie maja miejsc to do innego szpitala ktory nie cieszy sie dobra slawa... wiec ja zawolalam znowu tego swojego lekarza ten byl wsciekly ze ja wogole jeszcze tu jestem. Wyslal mnie odrazu na usg tym razem szyjki. Dzisiaj ma 24mm jednak ten co mi robil usg mowil ze jest ok ze na kazdym badaniu bedzie inny wymiar, ale na jego oko jest ok. Wiec znowu biegie do tej rejestracji z moim lekarzem ze nie ma potrzeby nigdzie mnie klasc, ze w srode mam wizyte u swojej gin i wtedy ona postanowi co i jak ( oni sie znaja). Jak juz zostalam sama z ta lekarka to mowila zebym tylko lezala bo chyba nikt mnie nie uswiadomil ze to jest naprawde krotka szyjka i jakie to jest niebezpieczne... takze teraz mam strach...
 
onatoma - to masz przeboje! mam nadzieję,że wszystko się wyjaśni i ktoś w końcu zdecyduje co będzie dla Was najlepsze!

Izka - kciuki zaciśnięte - czekamy na wieści!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Ona to ma, lez bierz magnez, jak masz zapisana luteine to ja bierz i w razie skurczy nospa.
Nie panikuj bedzie dobrze, tylko lez i jedynie do wc wstawaj;-) tylko nie pol lezenie, bo to tez obciaza, najlepiej na lewym boku;-)
 
Izka trzymam kciuki!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Ona to ma rety rozbieżnośc zdań lekarzy zatrważająca :eek:ja bym była ostrożna z takim wymiarem szyjki mimo wszytsko.Odpoczywaj.

Myszko w ulotce nic nie piszą o szkodliwości i ewentualnych skutkach ubocznych stosowania sudocreamu, jedynie na jakimś forum coś jedna pani wspominała i dla upewnienia sie spytam moja pediatre.Bede spokojniejsza;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry