Myszko ona nie chciała się doprowadzić do takiego stanu, dużo nie wypiła bo byłam z nią cały wieczór i wiem ile czego wypiła - myślę że musiało jej coś zaszkodzić.
Przyznam się, że na moje "pierwsze picie i wyjście" po ciąży, chciałam się ululać. Chodziłam, i żartowałam sobie, że chcę się naje*ać, wyży*ać wrócić do żywych i znów naje*ać

no miałam co chciałam, napiłam się, wyżygałam do kibla na dyskotece, dostałam śmiechawki, wróciłam taxi do domu, następnie zaczęłam ryczeć bez powodu

i tak zasnęłam. A rano co? Oczywiście ogromny kac moralny. Ale potrzebowałam tego wtedy, cóż, przyznaję się
Marta-l Wojtuś przesłodki !!! Mogłabym go zjeść
Zapominajko nie ma u mnie w kauflandzie

zastanawiam się czy kupić sobie przez internet czy może zastąpić olejkiem migdałowym?
Neta81 przyjaciółka to moja nie była ale nigdy nie zostawiłabym człowieka w potrzebie bo serce by mi nie pozwoliło! Kiedyś jako nastolatka, ogarniałam nawet obcą dziewczynę, którą wywalili z klubu bo była zbyt pijana i próbowała się wysikać i gołym tyłkiem klapła na ziemię, a padał wtedy deszcz. Wszyscy co tam stali pod klubem to widzieli, żal mi było jej niesłychanie.
Nanulika dokładnie w taki sam sposób używałam dopplera
Ewcik kciuki zaciśnięte &&&&&&&&&&&&&
MartOocha z tych spóźnionych owulek to lubią potem wychodzić "hocki klocki" więc nić tylko bierzcie się do dzieła bo owulka może być w każdej chwili!!
Lopop witaj kochana!! hhhhhhhhhhhhuuuuuuuuuuuurrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaa !!!!
Gratuluję Ci serdecznie!! Napisz coś więcej bo my tu z ciekawości umieramy!!
Impreza z tortem 16 lutego, taka z noclegiem i poza miastem, więc cały piątek będę robiła ciasto - już sobie planuję że nie ma mnie w ten dzień dla nikogo, załatwiłam też opiekunkę dla Niny i pracować też nie będę - w sobotę się wybawię, rano wykończę to czego nie zdążę w piątek, zawiozę na salę, w niedziele powrót więc pewnie znów zniknę na cały weekend. Ciasto chcę zrobić teraz, aby wiedzieć czy jest tak dobre na jakie wygląda - na tak ważną imprezę, nie odważę się robić ciasta "pierwszy raz". Szwagier to człowiek który widział wszystko, był m.in. w Chinach i w Ameryce i inne takie dla mnie niewyobrażalne, więc trudno będize mu zaimponować. A chciałabym, ponieważ wielokrotnie pomógł nam w niełatwych sytuacjach życiowych, a trochę ich było. Podsumowując, gdyby nie on, to razem z moim M nie bylibyśmy gdzie jesteśmy. Dlatego ambicję mam ogromną!