• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Zapominajko no ja tez leniwa, ale jak mi sie chcialo slodkiego to co mialam zrobic...nalesniki (szybkie, bo jadlam prosto z patelni) tylko mus jablkowy i smietane z butli i juz jadlam:-D na ciasto trzeba jednak czekac te 40-45 min;-)
Ach i jeszcze smazylam jablka w ciescie nalesnikowym ale to jak szlam na miasto...to mialam prowiant ze soba:-D

Martus tu padniesz z glodu, a nie kupisz nic po 23...jeden sklep jaki byl czynny do 24 zmienili na 22... A w niedziele mozesz tylko pomazyc o zakupach
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marta ja na poczatku mialam z tym duzy problem, a teraz juz sie przyzwyczailam;-). Niedziela u nas ostatnie miesiace jest dniem lozka:-D wczesniej chodzilismy na spacerki, ale teraz mi ciezko i lepiej nie kusic losu wiec gnije caly dzien:-D

Dzis ide kupic karuzelcie o 10 taniej niz w necie i flaszeczki. Dobrze, ze sie wstrzymalam bo teraz za 19,98 kupie 6 flaszek nie 5 jak w necie:-) i bez kosztow wysylkowych. Zobaczymy co tam jeszcze bedzie :-)
 
hej dziewczynki:-)

ehh delektuję się ostatnimi dniami bez pracy...

piszecie o nosidełkach-jedynym bezpiecznym dla dziecka jest Mei Tai, jeśli chodzi o ułożenie i stronę fizjoterapeutyczną.. pamiętajcie, ze dziecko nie może wisieć w nosidełku, kolana ma mieć wyżej, niż pupcię, musi być "na żabkę".. i baaaaaardzo ważne-nie może być przodem do świata, bo to jest za dużo bodźców dla niego i dziecko robi się nadpobudliwe, może mieć kolki, być niespokojne itd. Kochane, nie myślcie, że się wymądrzam, absolutnie!!! ale mnie trafia jak widzę dzieci dosłownie "wiszące" w nosidełkach ;-)u mnie super sprawdziła się chusta

dziewczynki jakie macie/miałyście smaki w ciąży? pytam z ciekawości, czy ma to związek z płcią dzidziusia:tak:
 
Ewcik mi przypomniała. Igorka też w chuście nosiłam. Tkanej Nati. I super się to sprawdziło. Teraz pewnie też kupię, ale z tym grzecznie czekam, aż malutka się urodzi - bo mam opory, żeby noworodka motać.go

Na Igusia maiłam ochotę na słodkie, żelki pochłaniałam, lody, i takie fast foodowe jedzenie.
A teraz owoce bardzo mnie ciągną.
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczynki:-)

ehh delektuję się ostatnimi dniami bez pracy...

piszecie o nosidełkach-jedynym bezpiecznym dla dziecka jest Mei Tai, jeśli chodzi o ułożenie i stronę fizjoterapeutyczną.. pamiętajcie, ze dziecko nie może wisieć w nosidełku, kolana ma mieć wyżej, niż pupcię, musi być "na żabkę".. i baaaaaardzo ważne-nie może być przodem do świata, bo to jest za dużo bodźców dla niego i dziecko robi się nadpobudliwe, może mieć kolki, być niespokojne itd. Kochane, nie myślcie, że się wymądrzam, absolutnie!!! ale mnie trafia jak widzę dzieci dosłownie "wiszące" w nosidełkach ;-)u mnie super sprawdziła się chusta

dziewczynki jakie macie/miałyście smaki w ciąży? pytam z ciekawości, czy ma to związek z płcią dzidziusia:tak:

Ewcik ja też jak widzę te dzieciaczki wiszące w tandetnych nosidłach z bazaru to mnie strzela. Jeśli nie będę miała kasy na porządne nosidełko to go po prostu nie kupię- nie chcę z dziecka zrobić kaleki.
O jakim nosidełku mówisz bo na allegro są bardzo duże różnice w cenach, np
MEI TAI NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE DWUSTRONNE KAPTUR ! (2975253712) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

NOSIDŁO MEI TAI POLEKONT-dwustronne różne kolory (2935086157) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

Pentelka nosidełko MEI TAI granat REWELACJA !!! (2944058904) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

Jeśli chodzi o smaki to tak jak już mówiłam: kwaśne, kwaśne i przegryzane kwaśnym :-)czasem ostre. Zawsze byłam maniakiem słodyczy ale w ciąży prawie zupełnie odstawiłam, pod koniec dopiero troszkę podjadałam.

Moje dziecię zaczyna coraz więcej jeść :-D tzn w końcu wyrabia normy dla swojego wieku. eMek jutro bierze wolne więc pójdziemy do przychodni i zobaczymy czy mały dobrze przybiera. W poniedziałek mam konsultację endokrynologiczną małego a w środę swoją. Jutro idę pobrać krew-ciekawe jak moje hormony po porodzie. No i morfologię zrobię przy okazji bo szpital opuszczałam z hgb 9,6.
 
Nanu to się ciesz, że taka delikatna jeszcze :-p po urodzeniu dopiero da popalić heh

na nosidełkach się nie znam, więc się nie wypowiadam :-p

a ja dzisiaj męża wyprawiłam w delegacje i mam całe dwa dni tylko dla siebie, fasolki i psiaków :) troche tęskno, no ale jutro w nocy już wraca, aleeeeee zrobiłam sobie dzisiaj henne brwi i zakupiłam farbe do włosów, jutro sie będę pięknić :-)

a co do jedzonka, mąż się ze mnie śmieje, że mogłabym jeść tylko ogóry i majonez haha standardowo ostatnio moje kanapki wygladają tak samo, szynka, ogórek i majonez :-) czekoladke od czasu do czasu też zjem, ale jak nie mam w domu to nie ma histerii, a przed ciążą słodkie dosłownie pochłaniałam.
 
Ja normalnie jem chlebek z szynka, chrzanem, pomidorem i czasem zolty ser dorzuce

Ja nosidlo to planuje nie wczesniej jak maly juz sam glowe utrzyma, do tego czasu pozycja lezaca brzus - plecki, jakos mam opory wczesniej taka wiotka istotke sadzac i obciazac kregi. Az mna rzuca jak widze sadzane dzieci i im te glowki leca w kazda strone...
Uwazam, ze na wszystkie udogodnienia sa odpowiednie momenty w rozwoju maluchow i nienalezy nic przyspieszac na sile czy to dla wygody, czy tez z niewiedzy;-)

Nanu a wypijasz te swoje 2,5l dziennie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry