• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Martoocha &&&&&&& Ja coś czuję, że jutro będą dobre wiadomości :)

My dziś byliśmy oddać krew do badań genetycznych więc teraz czekamy na wyniki. I w międzyczasie na @ po której będziemh mogli wrócić do starań..

Wybaczcie że ja tylko o sobie ale piszę cichaczem z pracy więc muszę szybko ;)
 
Dzięki kochane, ja naprawdę nie nastawiam się ani na to ani na to.. będzie co ma być. Staranka były WYJATKOWO przyjemne w tym cyklu, więc nie ma co się za bardzo emocjonować :-p.
Przychodzą do głowy tylko czasem negatywne wspomnienia, więc muszę być ciagle czymś zajęta (a myślałam,ze już wszystko się z moją głową unormowało..wczoraj przed snem złapałam jakiś stan lękowy:-()
 
Cześć dziewczynki! Męża w domku nie ma, nastrój lepszy ;)! Oczywiście żartuje ! Przeprosił mnie wieczorem i pogadaliśmy, ale wiecie najważniejsze jest to jak teraz będzie sie zachowywał, bo ja mam już dosyć nerwów. Dzisiaj Wiki rozrabia i pokazuje różki! Charakterek stanowczo ma po tacie ;)

Martocha &&&& za jutro!

Karo mi sie wydaje, że to możliwe, że Maluszek tak na dole rozrabia :). A co do wzrostu to jak byłam szczuplejsza to może i to był atut ale teraz to jak Hagrid :-D

Nanu u mnie nastrój ze względu na męża nienajgorszy. Strasznie mnie wkurzył ale nie mam zamiaru ciągle sie nim przejmować mam ważniejsze sprawy na głowie. A w nagrodę za to, że przetrzymuje te różne zachowania poproszę o przyjście kosmetyczke żeby zrobiła mi paznokietki u nóżek :)! A jak u Ciebie praca nad samoakceptacją!!! Mam nadzieje, że lepiej się czujesz!

Suana również kciuki za badania i za przyszłe staranka!

Gatto co u Ciebie? Jak spędzasz ostatnie dni w dwupaku?

Anila co u Ciebie?
 
hej babolki..

Myszka wyszlas???

Martoocha trzymam kciukasy &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Wikama, no wlasnie latam jak z pieprzem, wlasnie wrocilam od kolezanki:zawstydzona/y: Na nic nie mam czasu, a juz dzis KONIECZNIE musze spakowac walizke, bo jeszcze w polu wszystko:shocked2:

Karo no wlasnie 11 dni :shocked2::shocked2:

Moj eM wczoraj sie inteligentnie pyta co my zrobimy jak Gattinka sie urodzi :shocked2:
 
hej dziewczynki :-)

tak bardzo chciałabym Was nadrobić, ale po prostu nie mam siły.. dzisiaj byłam pierwszy dzień w pracy po l4, nerwowa atmosfera, staram się myśleć, że mam to gdzieś, ale wiecie, jak jest... tym bardziej, że ja się tak lubię wszytskim przejmować.. no nic, pożyjemy, zobaczymy.. w pozycji siedzącej boli mnie brzuch od zginania się no i kręgosłup :/ zmęczona jestem po tym jednym dniu.. wizyta u ginki dopiero 21.02..

pozdrawiam Was gorąco i postaram się na bieżąco zaglądąć:tak:

martoocha trzymam kciuki mocnooo&&&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry