• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej,

Jak ja się dzisiaj źle czuję to nie macie pojęcia-chora jestem i teściowa zjechała ,żeby mnie doglądać.Na szczęście już pozbyłam się gorączki ale jeszcze mnie gardło boli jak dzikie a kaszel mam jak gruźlik.
I w dodatku @ dzisiaj dostałam,ledwo żyję .

Ale nic to.

Zapominajko, trzymam kciuki , chociaż już pewnie po wszystkim.

Marce_la gratuluję ,życzę nudnej, ksiażkowej ciąży.

Magda, gratuluję wizyty.


Karo gratuluję,przesyłam buziaki dla malutkiej.






 
Zapo gratulacje i szybciutko dochodz do formy:-)


A my w szpitalu...polozna tak sie zaopiekowala pepuszkiem, ze zaczal smierdziec i sie paprac. Maly dzis przeokropnie plakal, wiec polecielismy do lekarza...a ta jak dojrzala pepek usunela kikut zdezynfekowala, pobrali krew i biegiem do szpitala bo maly ma ponad norme leukocytow. Podejrzewala zakazenie.
W szpitalu splakalam sie jak bobr, teraz byla doktor i uspokoila mnie, ze leukocytow ma 19 000, a norma jest do 21tys, CPR ma 0,00 wiec poki co infekcji nie widac, ale zostajemy w szpitalu minimum 2 dni na obserwacji.

DZIEWCZYNY PATRZCIE NA RECE POLOZNYM CO ROBIA!!!
Ta nasza przemyla pepek paleczka z woda kranowka...no i narobila burdelu.

Jak tylko wyjdziemy ze szpitala bedziemy ja raportowac...

Czemu ciagle trafiamy na partaczy??
 
reklama
jejciu myszko..ale maluszek musiał się nacierpieć.. 20 lat temu, jak moja siostra sie urodzila, to przemywałyśmy z mamą Ewelince pępuszek gencjaną chyba.. i bardzo szybko usechł i odpadł..
Dobrze że maluch pod obserwacją..masz pokoik z nim?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry