Michalina kontroluj to ciśnienie, bo w końcówce jest to ważne. Wysokie ciśnienie może być zwiastunem stanu przedrzucawkowego – oczywiście Ciebie to nie będzie dotyczyło
, wszystko będzie ok
– ale kontrola nie zaszkodzi
Maku gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!! Super wieści!
To, że podchodzicie z dystansem jest całkowicie normalne. A co do psychiatryka… ja powinnam mieć tam wykupioną miejscówkę
tyle co ja schizowałam – i nadal mi nie przeszło do końca
będzie dobrze! Ja też przez pierwsze trzy miesiące spałam w każdej pozycji o każdej porze. W pracy jak zasypiałam przed kompem, to szłam do toalety na 10-15 min drzemki
Dopóki ktoś nie wszedł i mnie nie obudził
Zamykałam się w kabinie, siadałam na kibelku, głowę opierałam na podajniku na papier i zasypiałam w sekundę
tylko czasem na czole mi się odbił ten nieszczęsny podajnik 
ania czyli wszystko idzie ku dobremu. Zobaczysz, że w końcu zaświeci u Was słońce!
ewik dupa nie menopauza! Wyślemy Cię do celty na kurs pozytywnego myślenia! Poczarujemy tu trochę i zobaczysz, że będzie dobrze!
celta jak OA mógłby stwierdzić, że się nie nadajecie? Tacy ludzie jak Wy? Ja już teraz trzymam &&&&&&&&&&&, żeby jak najszybciej powiększyła Wam się rodzinka!
Magda ja już też mam brzuch bardzo nisko, bóle w podbrzuszu też. Mój Mały już się przygotował do startu, bo wstawił się w miednicę, dlatego lekarz kazął mi leżeć, leżeć i leżeć, żeby jeszcze te dwa tyg wytrzymać ale jakaś niespokojna jestem. Mam dziwne przeczucie, że jeszcze max kilka dni, niespokojna jestem… no nic zobaczymy… czas przykleić się do łóżka
Niech Malutka jeszcze posiedzi troszkę.
mika dobre
Maku gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!! Super wieści!
ania czyli wszystko idzie ku dobremu. Zobaczysz, że w końcu zaświeci u Was słońce!
ewik dupa nie menopauza! Wyślemy Cię do celty na kurs pozytywnego myślenia! Poczarujemy tu trochę i zobaczysz, że będzie dobrze!
celta jak OA mógłby stwierdzić, że się nie nadajecie? Tacy ludzie jak Wy? Ja już teraz trzymam &&&&&&&&&&&, żeby jak najszybciej powiększyła Wam się rodzinka!
Magda ja już też mam brzuch bardzo nisko, bóle w podbrzuszu też. Mój Mały już się przygotował do startu, bo wstawił się w miednicę, dlatego lekarz kazął mi leżeć, leżeć i leżeć, żeby jeszcze te dwa tyg wytrzymać ale jakaś niespokojna jestem. Mam dziwne przeczucie, że jeszcze max kilka dni, niespokojna jestem… no nic zobaczymy… czas przykleić się do łóżka
mika dobre