• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
celta ale sie rozpisalas kochana,..... jeszcze raz witaj i dziekuje za slowa otuchy... na prawde sie przydadza i to bardzo.... :-D

Masz racje przeszlam duzo, ale widocznie ja musze miec pod gorke jesli chodzi o te sprawy.... boli mnie to ze inne laski ktore tak na prawde nie chca, ktore pija, cpaja i bog wie co robia, zabijaja, maja dzieci i to po kilka... a my ktore tak naprawde bedziemy kochac nasze malenstwa mamy tak pod gorke...
 
reklama
Celtunia... pilnuje żeby jeden dobry uczynek dziennie był. Na razie sie udaje na szczęście;) Co Ci smuci słonko? na jakim etapie cyklu jesteś?
Rózne to są rzeczy. Albo wsparcie finansowe dla jakichś organizacji, albo pomoc komuś bliskiemu, albo odwiedzenie nieodwiedzanych grobów.... Jakoś fajniej potem jest....;)

Kobietka- super!!! Gratki!!!!

Olusia- tak sobie mysle, ze wbrew pozorom nic nie dzieje się bez przyczyny.... Przynajmniej w moim wypadku. A jak juz bede miiala dzidzi, to jeszcze z wieksza gorliwoscią będę się je starała wychować na dobrego człowieka i będę kochała najmocniej na świecie!!!!:)))
 
ewik, tak - syn czeka na rodzeństwo i to dość niecierpliwie :-)
Fajne ma nastawienie i cieszę się, że tak do tego podchodzi. Zobaczymy jak to będzie kiedy już będzie nas więcej... A co do czasu, to kurcze nie mam bladego pojęcia. Od dnia 6 grudnia mogą zadzwonić w każdej chwili. Są ludzi którzy czekają latami, a do niektórych dzwonią po kilku tygodniach. Taką rzeczywistość znam z netu no i z opowieści Pani na szkoleniach. Zdrowy rozsądek mówi mi, że to będzie jednak 2014, ale chciałabym szybciej. Żeby choć jedno dziecko miało mniej smuteczków w Święta.
Jak będzie - wszystko się okaże.
Ściskam Cię mocno

Olusia, no i tak trzymaj :tak:, podejście masz naprawdę super. Trzymam kciuki za Twoje powodzenie.

Madziorrek, super, że robisz dobre uczynki :-D, zawsze będzie ciut lepiej na świecie! Brawo.
A ja powoli tracę rachubę co do dnia cyklu. Tak do 25 to jeszcze kumam, później mi się to wszystko jakoś rozmywa. Wczoraj napisałam ewikowi, że mam 38dc, ale nie jest tak źle. Dopiero 36.... Masakra, co? I owulacji na 100% nie było. Jednak mierzenie temperatury bardzo pomaga w rozpoznaniu. Czekam sobie więc, choć może też być tak, że się nie doczekam w tym roku. I to nie ciąży, ale @. Potrafię mieć cykle, które mają ponad 150 dni... Może to właśnie taki? No nic, poczekam do Świąt i w razie czego wezmę luteinę na wywołanie.
A Ty będziesz testować w Wigilię! Piękny dzień.

Miłego dnia wszystkim :-)
Jak nie mam tygodniowych zaległości to nie piszę takich tasiemców hehe...
 
Cześć,
ja dziś nieprzytomna jestem, podparta ręka o biurko w pracy by wystarczyła by zasnąć. Więc przepraszam, że się nie odniosę do Was, chcę tylko dać znać, że byłam wczoraj na usg, serduszko biło, na tą chwilę jest wszystko w porządku :)
 
celta obym takie podejscie miala caly czas... a pewnie im blizej testowania tym bedzie trudniej... ale bede sie starac:-) skad ja znam takie dlugie cykle... nawet do 45 dni mialam... a na samym poczatku zanim poszlam do lekarza to @ mialam co 3 miesiace...

Kasiuchna86 gratuluje serduszka...:-D
 
Cześć!

ale dużo wizyt wczoraj było. Madzia i Marcela i Michalina - no to juz rzeczywisćie sama koncoweczka! &&&&&&&

celta, ale długi post! Haha.... U mnie w rodzinie tak sobie. Mieliśmy z bratem wymianę zdań dość agresywna, z moja mama tez. Ale o dziwo moja mama mnie przeprosila, oczywiście ja ją tez. Wiec wyglada na to, ze ok, ale coś nie do końca. Taki mi niesmak pozostał.

biegne do pracy. Buziaki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry