ameritum ile Ty biedna musisz się nacierpieć,ale już nie długo zobaczysz swoje Maleństwo z wyciągniętymi do Ciebie rączkami,wtedy wszystko będzie piekniejsze.......a z CC myslę,że nie będzie problemu,masz poważną podstawę do tego by Cię skierowano na CC..............swoja drogą tak długo Cię nie było,że jak zobaczyłam dziś Twój suwaczek to....kopara opadła

jak ten czas zasuwa
doris trzymam mocno kciuki&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& i czekam z niecierpliwością na 7 września:-)
agawa fajnie,że ćwiczysz to bardzo dobrze dla Ciebie,Dzidziusia,samopoczucia.....aż sama bym poszła na jakiś sport....dawno nie ćwiczyłam,a w grupie najlepiej
A ja w tym tygodniu zajmuję się dwulatkiem u siebie w domu od 8 do 18,grzeczny jest i przyzwyczajony do tego,że ktos obcy sie nim zajmuje ale i tak mam roboty po pachy:-),wszędzie zabawki,okruchy,tu sie cos wyleje tam wysypie....a w TV cały dzień bajki:-)to dopiero kilka dni a ja juz nie chcę,nie sprawia mi wogóle przyjemności opieka nad nim,a myślałam,że fajnie spędzimy czas i będę się czuła szczęśliwa, zupełnie inaczej w tym moim domu............Dziecko w domu to zmiana w życiu o 360 stopni/24 godz. na dobę...



....masakra......................chyba nie nadaję się na matkę
Kurcze,wiem,że to wszystko brzmi egoistycznie.....sama sie przeraziłam swoim odczuciem....