• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mialam na myśli prenatalne Aniu. Co do chorób to czesto tak jest w ciąży. To duży wysiłek dla organizmu więc odporność spada. Ja też w maju się rozłożyłam. Poczatek 2go trymestru
 
reklama
Aniu trzymaj się i nie daj chorobie, na zatoki dobrze jest się poinhalować nad wrzątkiem, ja daje kilka kropli amolu, ale nie wiem, czy w ciąży można...

Chciejka pisałaś, że brałaś luteinę dopochwowo, używałaś do tego aplikatora czy palcem tylko???
 
Ania kropla bardzo dobrze, że poszłaś do gina. Teraz trzymamy kciuki, aby za dwa tygodnie było widać serducho jak dzwon. Ja do luteiny dopochwowej używałam aplikatora. Tak polecił mi lekarz, gdyż łatwiej jest ją zaaplikować i masz wtedy pewność, ze nie wypadnie.Ale to jest wszystko kwestia gustu i jak Tobie będzie wygodnie.
 
Dzięki Dziewczyny ratuje się jak mogę.

galwaygirl wybacz ja jakaś nie kumata ostatnio, nie wiem co się ze mną dzieje?
Chyba mi IQ zanika; )
Naprawdę ludzie do mnie coś mówią a ja za chwilę pytam jeszcze raz o to samo, jakbym skleroze miała:)
 
kasiuuuunia333 witaj,
[*] dla Twoich Aniołków.
Ja również tak jak galwaygirl radzę Ci uregulować hormony tarczycy przed staraniami, bo rozchwiane mogą nie tylko utrudniać zajście w ciążę, ale też niestety mogą doprowadzić do poronienia. No i jak już się uda to kontrola hormonów regularnie, co 1,5-2 miesiące!

ania_kropla to że plamienie ustępuje to dobry znak, trzymam kciuki by za dwa tygodnie na wizycie było już widać serduszko :tak:

colly u nas też było tak, że nie chcieliśmy mówić nikomu bo to wcześnie itd. No ale moi rodzice wiedzieli, dlatego zdecydowaliśmy, że teściom też powiemy żeby głupio nie było jak się dowiedzą nie od nas ;-) tym bardziej, że po trzech tygodniach okazało się, że muszę na zwolnienie iść, a że pracuję w ogromnej instytucji to się same wieści rozniosły :-)

ania niestety w ciąży odporność osłabiona to zaraz się coś łapie... ja w ciąży z Małgosią pierwsze choróbsko w 6 czy 7 tyg złapałam :/ zdrówka życzę- leż, wygrzewaj się i lecz domowymi sposobami, a jak nadal nie przejdzie to nie czekaj tylko leć do lekarza, żeby upewnić się, że to "tylko" przeziębienie :tak:
co do zanikania IQ to mam tak samo, ponoć w ciąży to normalne :-D
 
Hej dziewczynki, jakieś cieżkie 3 ostatnie dni miałam... na dodatek się rozchorowałam i fatalnie się czuje.... i oczywiście nic nie pomaga na te przeziębienia...

A w ogóle to ja chyba oszaleję w tej ciąży... co mnie zaboli w okolicy blizny to ja już faza że coś się dzieje.....ze sie rozchodzi blizna.... wrrrrrrrrrrrrrrr jestem jakas nienormalna. A wizyta dopiero za 2 tyg :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry