• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Jak tak patrze na wasze suwaczki to sie zastanawiam czy jakas niezaciazona jeszcze zostala na tym watku :p Az milo ;)

mi puki co zostaje czekac na wizyte u lekarza. jakie badania wykonywalyscie po poronieniu?
 
Ależ uparcioszki z tych Waszych maluchów :-) dobrze im w brzuszkach ;-)

Colly, Magda a Wy jak tam się czujecie?

natka90 wszystko zależy czy to pierwsza strata czy kolejna. Zazwyczaj po pierwszej nie robią żadnych specjalnych badań. W PL dopiero po drugim, czasem trzecim poronieniu zaczynają szukać przyczyn.
My np. robiliśmy badania genetyczne Małej i nasze kariotypy, ja dodatkowo robiłam podstawową morfologię i badania krzepliwości.
 
Natka dziękuję, dobrze :) Mdłości miałam tylko kilka razy, czasami ból podbrzusza, ale to normalne. Oby tak już do końca zostało :) Jutro mam usg, mam nadzieję, że wszystko jest ok. Oczywiście już zaczynam świrować! A jak u Ciebie? Czujesz ruchy?
 
To super, że dolegliwości nie dają popalić Magda :-) zawsze to przyjemniej. Super, że jutro usg, podglądniesz maluszka, a na pewno wszystko jest dobrze, choć z tym świrowaniem bezpośrednio przed to chyba normalne ;-) mój mąż to się zawsze ze mnie śmieje, że ja przed wizytą u ginka mimo, że słucham serduszka to idę tak zestresowana, że cała się trzęsę :-) także znam to z tym świrowaniem :-D
U mnie też dobrze, dolegliwości praktycznie żadne-czasem, jak więcej spaceruję w dzień to wieczorem lekko czuję podbrzusze, a poza tym dobrze. Odkąd biorę znowu duphaston i podwójną dawkę magnezu to skurczy nie odczuwam praktycznie w ogóle, także mam nadzieję, że rzeczywiście po prostu ich nie ma. A co do ruchów, to regularnie nadal nie czuję. Czasem mam tak, że czuję np. dwa dni z rzędu, a później parę dni totalnie nic. I nadal są to właściwie delikatne ruchy, jeden raz był tylko taki konkretniejszy kopniaczek, także nadal staram się cierpliwie czekać :-)
 
Natka90 ja nie zrobiłam totalnie nic przez to że szybko zaszłam w ciąże. Gdyby było inaczej pewnie i tak skończyło by się na usg czy wszystko się dobrze oczyściło i zagoiło.

90_natka czuję się ogólnie dobrze. Nudności odpuściły, piersi duże ale już nie aż tak tkliwe, apetyt jest więc wszystko spoczko. Tylko w brzuchu ostatnio mnie troszkę częściej ciągnie. Nie martwię się tym bo to pewnie wszystko się w szybkim tępie powiększa co zresztą zaczyna być widać. Póki co widzi to niewiele osób więc ok ale jak tak dalej pójdzie to zbyt długo się już nie ukryje z tą ciążą a chciałam do świąt. No a jak nie do świąt to przynajmniej do następnego usg.

A co u Ciebie? Kiedy teraz wizytujesz? Samopoczucie dobre?
 
Natka jeszcze chwilka i będziesz czuła dokładnie, a pod koniec ciąży bywają bolesne :) Ja się nie mogę doczekać kiedy poczuję. Z Zosią właśnie w 18tc :) Ja się z jednej str doczekać usg nie mogę, a z drugiej boję się,że coś jest nie tak. Jeszcze ze 3 tyg i będę mogła detektorkiem serduszko podsłuchiwać.
 
Magda ja już przeglądałam allegro za detektorami ale się nie zdecydowałam jeszcze. W każdym razie sprawdzanie co 4 tygodnie co u maluszka to stanowczo za rzadko. Muszę mieć coś co da mi szansę sprawdzenia czy wszystko ok w każdej chwili niepewności.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry