• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Rurka to juz? Wielkie gratulacje.moja kolezanka tez dzisiaj urodzila tylko rano dziewczynke 4100g
Agawa czekamy na ciebiee
Martocga ale super bedzie parka u was
Niestety nadrobilam tylko pare stron ale trzymam mocno kciuki za wizyty wasze.ktora testuje na dniach? Dzisiaj moja kolezanka testowala i dwie piekne krechy:-)
 
reklama
Rurka gratuluję z całego serca. Dużo zdrówka dla córci i dla Ciebie. Marzenia się spełniają:)

Bafinka ty chyba miałaś laparoskopie, możesz mi coś więcej napisać? Jak wyglądało całe przygotowanie do zabiegu, jak było po...
 
colly wlasnie ja mieszkam w Irlandii i lekarka zrobila mi tylko badanie krwi (wyniki wzorowe) i za jakis czas mam usg. tego samego dnia co mialam zabieg powiedziala do mnie, ze jesli chcemy zajsc w ciaze to nie musimy na nic czekac i do dziela. wiec sie zastanawiam czy cokolwiek robic i poprostu odrazu probowac zajsc w ciaze.

Rurka gratulacje ;))
 
Rurka wspaniale! Wielkie GRATULACJE! Tak to tylkorodzić :) duzo zdrówka dla Lili i Ciebie. Wracajcie szybko do domku :*
Martunia gratuluję chłopca
Aniu &&& za jutrzejsza wizytę. Ależ suwaczek mknie, juz niedługo połowa.
Natka90 właśnie zobaczyłam ze my po sąsiedzku. Jak poronilam pierwszy raz to też nie było mowy o wynikach. W PL gin kazała zrobić kilka badań i trafila w Hashimoto. Tu jak powiedziałam przy kolejnej ciąży położnej ze poprzednią ciążę stracilam ze względu na Hashimoto to jeszcze mi zaprzeczyła, że wcale nie koniecznie ze poronienia się zdarzają. Co ja mam z nimi dyskutować, ze skoro dla mnie nie starcza hormonów to jak miałam dziecko utrzymać
 
Rurka ale wiadomość! Gratuluje! Witamy Lili na świecie. Bardzo sie ciesze, ze tak sprawnie i szybko poszło. To chyba los Cie tak za wszystkie bóle i dolegliwości ciazowe wynagrodził. :tak:

My jednak na sucho jedziemy do szpitala. Nawet nie wiem, czy w ogóle nas przyjmą, bo przecież całkiem nic sie nie dzieje. Tak mi jest przykro.
 
Rurka GRATULACJE!!!A Ty niezła jesteś, że dałaś znać jak Cie szyli :D Poród musiał być nie taki nieprzyjemny:)) SUPERRR Mamuśka :))

Martoocha no gratuluję syna - nam się z siusiakiem nie udało ;)

Agawaa dawaj znać co powiedzieli :D

Ania2611 to ja trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i dawaj znać co tam widać między nogami :))

Ja też miałam dziś wizytę, prawie wszystko ok... prawie bo brzuch zaczyna mi się napinać i mnie boli... a to wszystko przez stres, szpital z WIki, to że ją dużo noszę.... Ale Weronika w brzuchalu super sobie radzi. A
A jak kopie....o matko.... albo nie pamiętam, że Wiki tak kopała, albo teraz mały Judoka mi rośnie w brzuchu... a to dopiero 22 tydzień.... co bedzie później... strach się bać....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry