• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja kapustę jadłam od owu do teraz mam na nia zachcianki. To jedenz moich pierwszych objawów był, jadłam codziennie, nie mogłam nie kupić. I jeszcze ogórki konserwowe na ostro. Teraz jem prawie razem, np kapustę kiszoną a za chwilę kisiel owocowy. Straszna zmienność smaków.
Piersi mnie bolały od 9 dpo, i tak raczej od zewnątrz po bokach.
 
ale sie rozgadalyscie;)

Doris, dzieki za info, zapytam mojego lekarza co o tym mysli ale wiem ze on zaklada ze ja zaraz zajde;) gorzej z moja glowa chyba tu jest problem ze za bardzo sie stresuje tym wszytskim...

lucalew ja mialam robione monitoringi i wychodzilo ze mam owu mimo wysokiej prl!! mialam owu przy prl 26 podstawowej a po tabletce 356!!! w styczniu prl po mastodynonie spadla do 12 podstawowa i 180 ponobciazeniu czyli mega poprawa. Jak mi sie uda wczesniej zapisac na wizyte to znow zrobie prolaktyne bo caly czas biore mastodynon i chce to kontrolowac a jak nie to ide 8 marca na wizyte i wtedy wezme skierowanie.

Powiem wam, ze wydaje mi sie ze moja glowa mi nie pozwala zajsc stad tez pewnie ta prolaktyna podwyzszona bo wiadomo ze na nia dziala stres. probowalam wszytskiego ale jednak gdzies to w glowie siedzi,ja ogolnie lubie sie stresowac byle czym (bo nie mamabslutnie zadnych problemow) umiem sie zdenerwowac tym ze np za tydzien moj maz wyjezdza na 2 dni:))) masakra jakas, do tego to wszystko poteguje fakt ze nie zachodze bo slyszalam ze po poronieniu jest latwiej no i teoretycznie pocieszajacy powinien byc fakt ze jednak juz w ciazy bylam, a jednak glowa dalej swoje:(
 
migduch to prawda jak głowa tak myśli to ciężko z niej to wygonić i myśleć o czymś innym :( też tak miewam :(
 
Beti a jak u Ciebie?? mam nadzieje ze wszystko ok, bo podczytuje;) nie stresuj sie niczym teraz, to taki banal ale jednak co ma byc to bedzie i na pewne rzeczy nie mamy wplywu:)
 
Migduch ja tez mimo wys prolak normalnie mam owulacje, biore dostinex. Zabieg miałam w sierpniu i od tego czasu nie wychodzi nam. Mam jeszcze hashimoto, ogólnie jestem jakimś trafionym egzemplarzem [emoji6]


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
W środę idę na betę, postanowione. Wstałam siusiu, piersi mega bolą, aż mnie na wymioty bierze. Coraz bardziej myślę, że to jest ciąża i coraz bardziej panikuje :( boje się, że znowu będzie coś nie tak. Mam myśleć pozytywnie, mam myśleć pozytywnie, ale i tak się boję:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry