• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Bafinka, super!!!!!!!!!!! Gratulacje!!! Masz fotkę dzidziola?
Jutro ja mam wizytę więc poproszę o kciuki!!!

Aneta ck, jak u Ciebie???


Hej jestem zyje. Dzis mialam znowu dzien dyskusji z pielęgniarkami. Potem do 19 na usg czekalam i wyprosilam szybkie usg przez brzuch. Serducho pika ładnie to najwazniejsze. Jutro bede miala dopochwowe żeby ocenic krwawienie w srodku i pomierzyc dzidzia pewnie. Mam nadzieje ze powola mi wyjsc do domu. Z jednej strony boje sie z drugiej juz nie moge tutaj siedziec. Zwariowac przez tydz mozna. Odezwe sie jutro jak bede wiedziec na czym stoje.

Bafinka super :)

Trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte.
Dobranoc :*
 
reklama
Hej dziewczynki. Ja po dwoch usg jednym przez brzuch jednym przez pochwe. Moj fasolek slicznie rosnie bije mu serduszko. Niestety krwiak dalej jest ogromny otoczony świeżą krwią i dlatego dalej plamie i mam bole brzucha. Panj doktor jak zwykle wstawia gadki ze jak cos to oni nic wiecej dla dzidzia zrobic nie beda mogli i nie beda mogli go uratowac. Przeciez to jasne ze robią co moga a ja wien ze moge stracic ciążę. Przy takim krwiaku to chyba jasne. Przykro mi sie tego slucha. Wierze dalej i walcze dalej. Do niedzieli musze zostac na obserwacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry