• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam. Piszę do Was z pytaniem o pierwszą @ po zabiegu. Poroniłam w 9 tc maluszek był rozwinięty na 6tc nie biło serduszko miałam zrobiony zabieg. Była to moja piąta ciąża ale pierwsza stracona.
Po trzech tygodniach miałam straszny ból brzucha który obudził mnie w nocy chciałam już wzywać pogotowie ale po około godz po nospie zaczęło mniej boleć. Następnego dnia miałam delikatne ślady krwi w śluzie i myślałam że może to taka owulacja. Na drugi dzień tej krwi ciut więcej się pokazało dopiero na wieczór było jej więcej i zaczęłam podejrzewać że to może @ a nie owulacja. Dopiero na trzeci dzień krwawiłam mocniej ale już czwartego dnia z godz na godz było coraz mocniej a dzisiaj w nocy to już masakra wstałam kilka razy zalana a rano to już mi po nogach ciekło. Wizytę u lekarza mam za dwa tygodnie ale zaczynam się martwić czy wszystko jest dobrze czy po prostu pierwsza @ taka dziwna i mocna może być.
Hej Kochana:) ja tez tutaj.. Dalej czekam na pierwszy @.. Hmm dalej masz te krwawienie?
 
Jestem 3 tygodnie po poronieniu.
Moim zdaniem powinnaś pójść ma kontrolne USG po tygodniu. Lepiej szybciej zareagować, a niżeli by doszło do zakazenia. A przy krwawieniu jak już poroniłaś miałaś nadal skrzepy? Jeśli tak to dobry znak.

Napisane na LG-D722 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja tez jestem 3tyg po poronieniu i czekam na pierwsza @.. Ty pewnie tez co? Mialas robiony zabieg? Odebralas juz wyniki hp?
 
Dzięki...mam jeszcze 2 dzieci..Ale jak pewnie wiecie odkąd się dowiedziałam że jestem w ciąży,w głowie mam wizję 3-ki. :( boje się strasznie jutrzejszego zabiegu,narkozy... Nigdy nie byłam w szpitalu poza porodem i nie wiem jak to będzie..lekarz powiedział że miesiąc po mam przyjść na kontrolę i jak będzie wszystko ok to brać się do dzieła...z tym że już każda moja ciąża będzie potencjalnie zagrozoną i dostanę leki na podtrzymanie od początku.
Spróbuję przebrnąć przez cały ten wątek i uświadomić sobie co mnie czeka..
Jest mi tak smutno :(
Hej:) tobie lekarz powiedzial ze popierwszej @ od zabiegu mozesz znow sie starac o malenstwo? Tak wywnioskowalam z Twojej notki..
 
Anik dokładnie powiedział że po 1-ej @ kontrola czy wszystko się oczyscilo i jeśli tak to nie ma przeszkód żeby zacząć się starać od razu. Po @ dlatego że podobno z pierwszą @ jeszcze macica się doczyszcza. Dostałam jeszcze tabsy anty na teraz, na 1 miesiąc aby mi się szybciej odbudowalo to co musi.
Tylko że ja nie miałam zabiegu. Kilka godzin przed zabiegiem zaczęło się i jak dojechałam do szpitala okazało się że jest już tylko mały skrzep -więc chociaż tyle tego dobrego w tym całym nieszczęściu :/
 
Ja tez jestem 3tyg po poronieniu i czekam na pierwsza @.. Ty pewnie tez co? Mialas robiony zabieg? Odebralas juz wyniki hp?
Szczerze mówiąc nie czekam na miesiączkę bo mam nadzieję, że sie uda zajść w ciążę. Nie miałam tym razem łyżeczkowania. Po kontroli po tygodniu od poronienia lekarz powiedział, że nie widzi przeciwskazań do kolejnego podejścia. 6 lat temu miałam łyżeczkowanie, ale tylko pozostałości. Z tego co pamiętam czekałam 2 tygodnie na odbiór badania histopatologicznego z którego i tak nic nie wynikało. Żadko kiedy coś z niego wynika. Gdyby był płód to pewnie by było choć wiadomo czy dziecko było zdrowe. Po latach okazało się, że mam Hashimoto i insulinooporność i to mogło być powodem poronienia. Teraz wszystkie hormony tarczycy miałam idealne więc to nie mogło być przyczyną.

Napisane na LG-D722 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Hejka już od jakiegoś czasu tu wchodzę i czytam, widzę że nie możesz się doczekać starań :)
Ja dostałam wyniki i nic nie wyszło.
Krwawienie jest cały czas pewnie to taka mocna pierwsza @. Oby szybko się skończyło.
Nie umiem sie doczekac bo jesli o mnie chodzi to ja znow moge byc od razu w ciazy... :) tym bardziej, ze staramy sie tak naprawde dopiero teraz o dziecko, z pierwszym nie planowalismy i dlatego to takie dziwne jest.. jak sie nie spodziewamy to jest i wszystko jest ok, a jak juz sie chce tak naprawde to sie nie udaje:/ chodzi o to ze zaszlam w pierwszym cyklu staran i klops:/:/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry