• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
E6812EE8-48E6-4252-9D5A-1D3BFCC89624.jpeg
hej 🌸 w lutym poroniłam. Kochane moje (zawsze mogę na Was liczyć)
Tym razem przesyłam zdjecie
6dni do miesiaczki
Negatyw?
 
Cześć wszystkim, na wstępie przedstawię krótko swoją sytuację - równo miesiąc temu poroniłam ciążę bliźniaczą w 21 tygodniu... 13 kwietnia rano byłam na wizycie u prowadzącej, wszystko było super tak jak i przez resztę ciąży - od samego początku świetne samopoczucie, zero wymiotów, dolegliwości, masa energii, dzieciaki rozwijały się prawidłowo, wszystko było cudownie...a tu nagle, po południu dostałam lekkich skurczy, pojechałam do szpitala i okazało się że szyjka ma 12 mm. Walka o zatrzymanie skurczy trwała do ostatniego momentu, ale niestety, 14.04 krótko po 16 odeszły wody i urodziłam Hanię i Feliksa...

Chciałam Was zapytać czy po poronieniu robiłyście badania w kierunku trombofilii, zespołu antyfosfolipidowego i kariotypy swoje oraz partnera? Może jest ktoś z okolicy Warszawy kto mógłby polecić laboratorium gdzie nie jest najdrożej a solidnie? Badania lekarka zaleciła zupełnie pro forma bo najprawdopodobniej winny jest COVID którego przeszłam w 6/7 tc, ale chcemy sprawdzić przed staraniem się o kolejne dziecko żeby w razie czego zadziałać odpowiednio...
 
reklama
Cześć wszystkim, na wstępie przedstawię krótko swoją sytuację - równo miesiąc temu poroniłam ciążę bliźniaczą w 21 tygodniu... 13 kwietnia rano byłam na wizycie u prowadzącej, wszystko było super tak jak i przez resztę ciąży - od samego początku świetne samopoczucie, zero wymiotów, dolegliwości, masa energii, dzieciaki rozwijały się prawidłowo, wszystko było cudownie...a tu nagle, po południu dostałam lekkich skurczy, pojechałam do szpitala i okazało się że szyjka ma 12 mm. Walka o zatrzymanie skurczy trwała do ostatniego momentu, ale niestety, 14.04 krótko po 16 odeszły wody i urodziłam Hanię i Feliksa...

Chciałam Was zapytać czy po poronieniu robiłyście badania w kierunku trombofilii, zespołu antyfosfolipidowego i kariotypy swoje oraz partnera? Może jest ktoś z okolicy Warszawy kto mógłby polecić laboratorium gdzie nie jest najdrożej a solidnie? Badania lekarka zaleciła zupełnie pro forma bo najprawdopodobniej winny jest COVID którego przeszłam w 6/7 tc, ale chcemy sprawdzić przed staraniem się o kolejne dziecko żeby w razie czego zadziałać odpowiednio...
Witaj, bardzo przykre jest to co cię spotkało :(
Noe chce podważać opinii lekarza, ale Strata na tak późnym etapie i to przez to że zaczęła się akcja porodowa I szyjka sie zgladzila, to moim zdaniem nie covid. Albo niewydolność szyjki bo po prostu taka twoja uroda, albo jakaś infekcja która wpłynęła na jej skrócenie i doszło do rozwarcia. Ja bym zdecydowanie szukała w tym kierunku i w następnej ciąży bardzo pilnowała lekarza aby na każdym usg sprawdzał długość i stan szyjki. Czy gdzieś się w środku nie rozwiera... teraz wszystkie nieszczęścia przypisują pod covid.... tutaj za dużo czasu minęło moim zdaniem, żeby covid mógł mieć jakiś wpływ. A już na pewno nie ma wpływu na szyjkę. Sama przeszlam covid w 8/9tc a szyjka trzyma, ma 4cm chociaż leci już 34 tydzień.
Jeśli chodzi o badania na trombofilie to polecam pakiet ze strony testdna.pl. wychodI najkorzystniej cenowo. Zamawiasz do domu, pobierasz próbkę z policzka i odsyłasz.
Jeśli chodzi o zespół antyfosfolipidowy to najlepiej zrobić go do 6tyg po poronieniu, póki utrzymują się hormony ciążowe. Choć obstawiam że wyjdzie ujemny, bo on z reguły psuje już na wcześniejszym etapie. A kariotypy Jeśli to było 1 poronienie, to na nfz nie przysługują, wiec też tylko prywatnie. Zrobic zawsze można Jeśli macie możliwości finansowe, Chociaż dzieciaki genetycznie byly bez ciężkich wad skoro do 21tc udało się donosić ciążę.
Jeszcze raz bardzo Ci współczuję takiej straty, trzymaj sie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry