• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Lenka21 moim zdaniem jak tempka się utrzymuje to nie ma się czym martwić i wszystko jest ok. Tempkę warto mierzyć pierwszy trymestr, mi odczyt termometra na tym samym poziomie pomagał się psychicznie uspokoić, bo rozsądek podpowiadał, że pomimo braku dolegliwości ciążowych na które tak czekałam i pomimo plamienia, wszystko jest ok. To nie jest tak, że objawy ciążowe zaczynają się "od razu" po zobaczeniu dwóch kreseczek, często mdłości i bolesność piersi pojawia się dopiero w 7-8 tygodniu. Brzusio może boleć bo macica się rozciąga, wiem że łatwo się mówi teraz z boku, sama pamiętam jak panikowałam i jakie myśli miałam. A pierwszego trymestru jeszcze będziesz miała jeszcze dosyć i będziesz się jeszcze modlić aby te mdłości się skończyły ;-)
 
reklama
Oj bidulko..wiem dokładnie co przechodzisz.. niestety nie ma nic co sprawi że się uspokoisz..
Musisz zmienić nastawienie bo inaczej zamartwisz się na amen..
W początkowej fazie ciąży (pierwsze 4,5,6 tyg) można kontrolować rozwój ciąży poziomem beta hcg ( a i ona czasem płata figle). Jednak u mnie od początku z betką wszystko nie grało..na początku niski poziom a potem małe przyrosty..
Brałam dupka,więc nie meirzyłam tempki..
nie wiem czy to dobre dla Ciebie, ciągle mierzenie będzie Cię stresować..
Proponuję wypić gorącą czekoladę i obejrzeć jakaś rodzinną komedię :tak:
 
Słońce wychodzi zza chmur i to ja też trochę więcej optymizmu więcej mam.
Piersi mnie bolą , tylko wtedy też bolały i PO bolały inaczej i teraz też się doszukuję tej inności, a na mdłości raczej nie liczę, w żadnej ciąży nie miałam, ewentualnie jakieś mulenia, w 1szej wymiotowała 2 razy a w drugiej raz ale w póżniejszym czasie.
Dzięki za wsparcie, jakoś lżej na duszy się robi, w środę dzwonie do gina , fajnie by było jakby się udało umówićw czwartek wtedy będzie 5tc 6 dzień lub 6.0, powinno być coś widać. Zmykam do chłopaków, buźka
 
Haha nie zgadniecie jaka jestem zdolna - jako że pasjonuję się fotografią, postanowiłam zrobić sama sobie kilka zdjęć z brzuszkiem (w końcu wszystkim koleżankom robiłam to czemu sobie nie) no i teraz jak oglądam efekt swojej pracy to stwierdzam że zdjęcia są zbyt odważne i (pomimo że na żadnym nie mam nic "odkryte") będzie mi wstyd komukolwiek pokazać :eek:
 
dzień dobry :)
wróciłam... bosze co to były za cudowne 2 tygodnie... dookoła cisza, lasy pola i koguty... lenistwo spacery i rowery... pięknie wypoczęłam...

czytam odrobinke - i już wiem że Zapominajka i Lenka dołączyły do grona oczekujących - GRATULUJE! bardzo się cieszę :)
dołączyło też chyba kilka nowych dziewczyn... bardzo mi przykro i zapalam
[*] dla waszych aniołków...
Ewcik - i ja zaraz po zabiegu miałam bardzo liche endo... pierwsza miesiączka to tak naprawde plamienia, ostatecznie dostałam tabletki na 2 miesiące (aby wesprzeć odbudowe endo) lekarz powiedział mi że jak tabletki skończymy - możemy się starać i dziś jestem w 9 tygodniu... więc głowa do góry! :) będzie dobrze

a co do lęków... doskonale rozumiem Cię Niezapominajka... i ja tak mam... w środe idę na wizytę ale Kruszynę straciliśmy (dowiedzieliśmy się o stracie) jak byłam już w 10 tyg. mierzę tempkę - wciąż wysoko, mdłości nie ustają, doszły poranne zawroty głowy i okrutna słabość co zabija radość robienia czegokolwiek więc wierzę, że będzie dobrze. tym razem w ogóle wszystko jest bardziej intensywne.

Dziewczyny co jeszcze się działo? jakieś wieści? jak urlopy? Danutaski - jak czuje się mama?
pozdrawiam
 
Czesc dziewczynki ;-)

Widze, ze nasze swieze ciezarowki same sie nakrecaja...

Zapominajka no idz, ze do tego gina a da Ci tabletki i na pewno bedziesz spokojniejsza.

Lenka mnie nie bola piersi, nie mam mdlosci, nie mam mroczkow... Jedynie mnie tepo brzusio pobolewa lub czasem ciagnie, typowo @.

Wiecie co mnie to sie wydaje, ze Wam sie nudzi, ze strachu same przed soba do ginka wizyty zwlekacie...jak jedna kichnie to druga juz ma katar...wezcie sie ogarnijcie Baby i nie myslcie za duzo!!!

Ja za to dojrzalam oferte specjalna kolderek dla dzieci (100x150) z plaska poduszeczka anty alergiczne po 9,99 i we czwartek pewnie wezme ze 2 komplety
Widzialam tez bodziaki 5cio pak po tylez samo i rozne rozmiary ;-)
Stwierdzilam, ze co miesiac bede kupowala cos dla malucha w granicach 30-50, to na koniec niewiele bedzie trzeba dokupowac, a dla portfela latwiejsze do przyjecia;-)
 
jak mnie się uda zajść to będziecie miały ze mną przechlapane!!! będzie panika jak nic! nie uspokoję się chyba do czasu aż lekarze wszystko pomierzą i stwierdzą że didź jest ZDROWY!


Myszka
ja też tak robiłam, co miesiąc coś kupowałam.... i teraz stoi w koszu na szafie....
 
reklama
Lenka ja chyba wiem najlepiej z nas wszystkich jak zabojczy moze byc stres!!!
Pewnie, ze mam obawy ale natychmiast odpycham takie mysli i zajmuje glowe czyms innym...nawet zaczelam znow grac w WoW od lvl 1 :-D na nowym serwerze zeby nie myslec.
Lenka, Nanu nawet gdyby bylo cos nie tak I TAK NIC NIE MOGLYBYSCIE ZROBIC, ZEBY POMOC!!! A zaszkodzic stresujac sie niepotrzebnie i owszem.

Co do zakupow, poprzednio czekalam zaczelam pod koniec 6 miesiaca, gdy reszta lutowych mam zmierzala juz ku koncowi przygotowan... Co ma byc to bedzie i zadna z nas w ZEDEN sposob tego nie zmieni. My chcemy dziecko i nawet gdyby nie tym razem to w koncu wszystko sie przyda, wiec nie bede sobie zalowac przyjemnosci ogladania, kupowania i planowania, a szczerze i mniej czasu na zle mysli mam.
Wierze, ze sie nam uda...boje sie ale i cholernie ciesze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry