• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kobietko to niestety nie te czasy gdy mozna bylo isc i kupic wiekszosc za jednym zamachem...a artykuly dzieciece sa drozsze od naszych. Szpitale tez wymagaja zeby juz miec ze soba sporo, gdy rodzilam Tomka nie musialam miec nic poza kapciami w szpitalu, a ciuszki malego dopiero w dzien wypisu... Poza tym wtedy bylo tez latwiej i z praca i nie bylo az tak drogo jak teraz... Ja na wyprawke z wozkiem bez mebelkow potrzebuje okolo 1000€ w pl mysle, ze troche wiecej potrzeba...
A wlasnie Karo w ikei sa wanienki z gumowymi progami na dnie o ile pamietam cos okolo 10 kosztowaly.
 
reklama
Myszko -właśnie też sobie zdaję z tego sprawę i jakiś czas temu były tanie bodziaki w biedronce i chciałam kupić ,ale M powiedział ,że jeszcze nie czas ,a ja tak bym chciała czasem pokupować żeby potem było lżej bo wiem ile kosztuje wyprawka dla malucha.
 
No ja też się jakoś tak boję kupować ,ale znam kobietkę , która bardzo chciała dziecka ,a nie mogła zajść w ciążę całą komodę miała ubranek dla dzieci i w końcu się udało:-) miała jak znalazł.
 
Witam sie wieczornie przy Leszku Shandy...jakos potrzebowalam dzisiaj sie napic :P poszalalam zebym tylko jutro kaca za duzego nie miala ;)))) pije Wasze zdrowie i zdrowie Waszych fasolinek przeszlych (
[*]) przyszlych i obecnych...
 
Niebylam juz dawno w Ikei,trzeba by sie bylo wybrac.Myszka powiem ci u nas w Hannoverze duzo sklepow dzieciecych ale ogolnie ceny tez maja swoje.Patrzalam na ta posciel to chyba w Polsce by taniej wyszlo bo te same wymiary i masz 10 rzeczy do lozeczka za okolo 200zl a tutaj tylko posciel za okolo 20euro.No ale bede sie dalej rozgladac.

A teraz zbieram sie do lozeczka bo jutro o 5 pobudka do pracy:(Jeszcze tylko dwa dni i wekkend a potem mam poniedzialek i wtorek wolne wiec przedluzony wekkend.
 
Myszko zdrowko, jakis taki niemrawy mam dzien dzisiaj i musze to zapic...ale jutro nowy dzien i nowe szanse ooooo juz filozofuje a dopiero pierwsze koncze:zawstydzona/y:

Spadam Kochane do jutra spokojnej nocki, baj :))))
 
Ostatnia edycja:
reklama
a u nas coś czuję że boboseksów dzisiaj nie będzie, S. zmęczony z pracy wrócił, przekimaliśmy 2h bo coś głowa go bolała, a ja też zmęczona w tym tygodniu...
jakiś taki jest.... hmmm.... nie wiem....
jestem zła na niego bo teraz właśnie mieliśmy się najbardziej starać, a zawzięłam się że już nie chcę JA prowokować, niech sam zacznie....
i jakoś wczoraj nie zaczął i dzisiaj czuję że też nic nie będzie, wkurzę się i zaraz spać pójdę...
Na siebie też zła jestem bo tylko z myślami się biję.... nigdy nie było u nas żadnych niedomówień itp a teraz nie wiem co z tym wszystkim zrobić....
Mam się nie odzywać nt seksu robienia dzieci płodności i innych bo się S. stresuje - takie moje postanowienie.
Ale jak zaczynam je realizować to mi się w głowie kotłuje że może on tylko tak mówi,że wcale nie chce tego dziecka tak jak ja,że aż tak mu nie zależy....
i wtedy zła znów jestem, to na niego to na siebie.... BŁĘDNE KOŁO

ŹLE MI Z TYM....

teraz w czołgi gra....:/


EDIT

wstał właśnie od gry na fajkę, przyszedł, pogłaskał, posmyrał.... i poszedł grać...

IDĘ SPAĆ
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry