• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witaj w naszej bajce :) rozgość się i mów co Ci leży na wątrobie. Grono jest tu ostro pokręcone ale dzięki temu każdy znajduje coś dla siebie :) Powiedz nam coś więcej o sobie.
 
Witaj w naszej bajce :) rozgość się i mów co Ci leży na wątrobie. Grono jest tu ostro pokręcone ale dzięki temu każdy znajduje coś dla siebie :) Powiedz nam coś więcej o sobie.


Ostro pokręcone powiadasz ? To znaczy, że znałazłam swoje miejsce :)
Będę sie czuć jak u siebie w domu :)

a coś wiecej o mnie: mam niestety dwa aniołki. Teraz dojrzewam do myśli by spróbować trzeci raz.Mam plan zacząć od następnego miesiąca ale czy to się uda to nie wiem bo Ten Mój jakoś ostanio z pracy prawie nie wychodzi.Chociaż obiecał ,że się poprawi w tym względzie.
 
Zapominajko u mnie niby nigdy poronienie nie wystapilo (mam nadzieje, ze nigdy sie nie przekonam jak to sie odbywa) a przy wizji rozowosci na papierze polecialam sprawdzac i ciesze sie z tego, bo nie stresowalam sie ani minuty dluzej tym faktem.
Uwazam, ze powinnysmy reagowac na to co sie dzieje. Mam ta przypadlosc, ze mowie to co mysle... gdy cos mnie drazni rowniez ;-)

Fuma jaka depresje?? szkoda zycia na to, trzeba sie otrzasnac i zyc dalej... a ze sie da to u nas chyba najlepiej widac ;-)


Nanu mnie tez regularnie wysypuje :-D nie mialam takiego problemu jako nastolatka... za to teraz wszystko nadrabiam :-D kupilam sobie platki oczyszczajace i rewelacyjnie dzialaja Clearasil ultra, w srodku sa platki nasaczone czyms tam (65 szt) zurzywam jeden dziennie ;-)
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry:-)
Można tu dołączyć?
Własnie się oddawałam depresji a tu patrzę:forum akurat dla mnie
:happy:

Witaj, depresja już ci nie potrzebna.
Trzymam kciuki za owocne staranka!!!

Witaj fuma:) zapraszamy!


Pytanie do ciezarnych:tez was tak syfy napadly? Normalnie nienawidze swojego odbicia! Wrr...

Mnie może nie jakoś strasznie, ale jakieś sztuki są. I to z tych dużych, bolesnych.


Myszko ja to wszystko wiem. Staram się jednak "nie myśleć" zbyt intensywnie. A wizja wizyty u lekarza przeraża mnie i tyle. Jak się te bóle nie uspokoją to pójdę. Daję sobie jeszcze 3 dni.
 
Zapominajko chcesz czekac jeszcze 3 dni...w sumie to bedzie 5 dni gdy cos sie ewentualnie moze dziac...a za 3 dni moze byc za pozno na reakcje. Dorosla jestes i powinnas wiedziec co robisz...
Wizja wizyty teraz Cie przeraza, a za 3 dni cos sie zmieni w tym temacie? Szczerze? Niesadze.
Az zapytam...a nie boisz sie, ze przez lekkomyslnosc moze sie historia powtorzyc? Ja bym nie mogla sobie tego wybaczyc, ze moze moglam cos zrobic a nie zrobilam.
 
dziekuję dziewczyny za miłe powitanie:)

Z depresją już się rozprawiam, raz na jakis czas mnie napada. Teraz akurat dlatego że była u mnie moja psiapsióła a ona ma synka,jest dokladnie o miesiać młodszy niż byłby jeden mój aniołek gdyby się urodził.
Termin bym miała na październik a ten maly jest z listopada.
A ja tu akurat sama w domu siedzę bo Ten Mój oczywiscie w robocie.
Bo tego jeszcze niedawno dziadek mi umarł i strasznie mi zal ,ze nie doczekał prawnuka.

No ale smutki precz.Staram się miec nadzieje ,ze dla mnie tez słoneczko zaświeci.

A tak w innym temacie:macie moze pomysł co zrobic z jabłkami?
Bo właśnie mi sąsiadka przyniosła cały wór. Wszyscy nas ostatnio uszczęsliwiają jabłkami. Mieliśmy już kopot z jabłek ,sok jabłkowy,szarlotkę,przecier z jabłek włozyłam do słoików i ryż z jablkami na obiad:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry