reklama

starania się - watpliwości..

romka wiesz ja jestem na forum od staraczek 2008 i mialam chwilę że opuscilam forum na trochę.Powiem że mi bardzo pomoglo.Nabralam dystansu, nie nakręcalam się, uspokoiłam.Mi bardzo pomogło, wrociłam "odświeżona":tak:.To sprawa indywidualna i sama musisz sobie odpowiedziec, sama wiesz najlepiej...
Napewno Ci sie uda...wiesz ja czasem sobie tłumaczę, że jeszcze najwidoczniej to nie ten czas, może Bóg planuje zasłac mi maluszka w innym momęcie.Muszę być cierpliwa...Ale musisz obie jakos to przetłumaczyc, bo zwariowac można..:tak:
 
reklama
Julitko z tego co wiem to chybabadania droznosci jajowodow sa to jakies badania skomplikowane ale nie jestem pewna tak tylko mysle ze to jest to:)
Inseminacja domaciczna IUI (intrauterine insemination) to procedura polegająca na wprowadzeniu za pomocą specjalnego cewnika (katetera) bezpośrednio do jamy macicy odpowiednio przygotowanego nasienia partnera, które dzięki temu omijają barierę śluzu szyjkowego i unikają uszkodzenia przez znajdujące się w nim przeciwciała.
 
sisi86 eeee nie....inseminacja to krótko mowiąc podanie nasienia do jamy macicy albo do szyjki.Przewaznie robi sie ją, gdy plemniki sa niewydolne lub przyczyny okreslone nieplodnosci..lekarz decyduje tudzież proponuje:tak:
 
Inseminacja domaciczna IUI (intrauterine insemination) to procedura polegająca na wprowadzeniu za pomocą specjalnego cewnika (katetera) bezpośrednio do jamy macicy odpowiednio przygotowanego nasienia partnera, które dzięki temu omijają barierę śluzu szyjkowego i unikają uszkodzenia przez znajdujące się w nim przeciwciała.

sisi86 eeee nie....inseminacja to krótko mowiąc podanie nasienia do jamy macicy albo do szyjki.Przewaznie robi sie ją, gdy plemniki sa niewydolne lub przyczyny okreslone nieplodnosci..lekarz decyduje tudzież proponuje:tak:
Aha a wiec to to a kochane a czy to zawsze się udaje ?? i czy to jest platne???
 
Romka ja sobie równiez zrobiłam przerwę z BB forum...trochę się zdystansowałam, przestałam nakręcać i mi to pomogło. I teraz mimo tego ze wiem ze na 100% się nie udało (nie miałam owu wg testów) to podchodze do tego z dystansem. Może Ty tez powinnas nabrac dystansu, odpocząć, zająć się czymś innym.
Z jednej strony takie forum pomaga, ale czasem moze i szkodzi, bo jak mamy nie myśłeć skoro codziennie tu zaglądamy, piszemy...

Dziś jestem dokładnie 7 miesięcy po ślubie i jeszcze się nie udało...widac tak musi być, a my wszystkie silne jesteśmy i damy sobię z tym radę, prawda???

wiem że Ci przykro, ze mozna zwariowac, ze dookola same wózeczki, koleżanki w ciąży....ale niczego nie przyśpieszymy ani nie polepszymy załamywaniem się.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry