Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dzieki dziewczyny za pocieszenie i za rady.. ale u mnie to nie taka latwa sprawa, wczoraj mialam na sobie seksi bielizne i nic niestety.... moj malz ma teraz ciezki okres w pracy a ze to jego firma to chodzi caly czas poddenerwowany i nie mysli o niczym innym.... moze dzis cos bedzie ale jesli juz to wieczorem.....
a jak to jest z tymi testami?? jesli juz jest po owulce to chyba by nie bylo juz zadnej kreseczki???
ja też mam takie uzależnienie od mojego M na początku jakieś 3 m-ce po ślubie on chciał wyjechać na 3 miesiace za granice wyobraźcie sobie co ja wtedy przeżywałam
Coz... masz calkowita racje... M ma hobby, jest bardzo niezalezny, nic go nie rusza... a ja... chcialam miec hobby, bawilam sie kiedys decoupagem, ale to takie zamykanie sie w domu, samemu to malo zabawne, chcialoby sie miec wtedy przy sobie kolezanke i moc plotkowac... chcialabym miec jakies hobby, ktore moge robic na dworze - sport fajna sprawa, ale ja mam problemy zdrowotne no i przy starankach jestem bardzo ostrozna, nawet na rowerze sie boje jezdzic... Lubie czytac ksiazki, ale to kiepskie hobby w momencie, gdy caly dzien siedzi sie z nosem w ksiazkach lub notatkach lub monitorze... Co ja moge robic? Tak bardzo chcialabym miec cos tylko mojego, czym moglabym sie cieszyc nie zaleznie od tego czy M sie ze mna bawi czy nie...



Kucuk jak sobie przypomnę co robiłam mając 20 lat to mi wstyd. Potrzebowałam kilku lat ,żeby znormalnieć
Wyszalałam się i teraz wszyscy mi tego zazdroszczą. Naprawdę mam co wspominać i cieszę się mimo wszystko, że tak przeżyłam młodość. A mój mąż jest moim przeciwieństwem. On pierwszy mówił o dziecku. Fakt, że miał wtedy 26 lat , ale wiem że jak był młodszy też chciał mieć dziecko. Nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Jesteście małżeństwem już? Bo to też dziwne w tym wieku, więc może świadczyć o jego dojrzałości !
![]()

kochana to popatrz jeszcze na posty SANKI - Ktosiowa potem się przyznaje że była i jedną i drugą, a najlepsze są momenty w których na przykład Sanka mówi Ktosiowej że fajna z niej laska![]()

Co ja moge robic? Tak bardzo chcialabym miec cos tylko mojego, czym moglabym sie cieszyc nie zaleznie od tego czy M sie ze mna bawi czy nie...
u mnie dalej @ brak, a test który dzisiaj zrobiłam wyszedł negatywny więc na bank nie jestem w ciąży tylko nie wiem czemu ta paskudna @ nie przyszła...???
Samce - HIHIHI... kurczę teraz mam kupę roboty
dzieki dziewczyny za pocieszenie i za rady.. ale u mnie to nie taka latwa sprawa, wczoraj mialam na sobie seksi bielizne i nic niestety.... moj malz ma teraz ciezki okres w pracy a ze to jego firma to chodzi caly czas poddenerwowany i nie mysli o niczym innym.... moze dzis cos bedzie ale jesli juz to wieczorem.....
a jak to jest z tymi testami?? jesli juz jest po owulce to chyba by nie bylo juz zadnej kreseczki???




ja też mam takie uzależnienie od mojego M na początku jakieś 3 m-ce po ślubie on chciał wyjechać na 3 miesiace za granice wyobraźcie sobie co ja wtedy przeżywałam
ja też raczej nie mam takiego hobby żeby sie tym zająć i przestać tęsknić i nie myśleć ale mieszkajac na wsi trudno o takowe bo gdzie ja wyjdę jak tu nic się nie dzieję a do najbliższego miasteczka mam 17 km to też kosztuję a jak my chcemy się kiedyś dorobić czegoś to trzeba patrzeć na to skoro ja nie pracuję tylko on![]()

No właśnie... WIek to nie reguła. Ja znam takich 30-sto, 30stoparo latków którzy zachowują się jakby mieli po 16... Moja bratanica zaszła w ciąże w wieku 18 (niecałe) lat. Jej chłopak ma niewiele więcej (niecałe 20) i bardzo podoba mi się jak on się zajmuje nią i dzieckiem. Zresztą wiele zależy od wychowania a on rodziców ma z tego co wiem w porządku bardzo.:-)ale ani Ja ani On nie jesteśmy jak wszystkie nastolatki, ze mnie się raczej wszyscy śmieją że za poważna jestem jak na mój wiek.![]()
ale ani Ja ani On nie jesteśmy jak wszystkie nastolatki, ze mnie się raczej wszyscy śmieją że za poważna jestem jak na mój wiek.![]()

Bardzo mi sie milo zrobilo, ze nie wymazalyscie mnie poki co z pamieci.
i malo tego ja teraz przezywalam dramat juz w ciazy .... ze ja czytam na poczatku schizuje co fasolka czy ok itp a ten nic, wydrukowalam moj 1 trymestr bo sie cos czepial ze ciagle spie i placze :-) to rzucil okiem ale zeby sam poczytac o ciazy w necie heheheheh to nie, smieje sie ze mnie i mojego forum, przyszedl wczoraj i akurat bylo cos o wozkach na staraczkach i buhahahahah cos odnosnie kolek zacza sie hichrac a ja na to ze to lepsze niz te jego kretynskie gierki to on ze teraz jak wybuchnie wojna to bedzie przygotowany....noooooo, faceci tacy sa, zobaczysz jak zajdziesz w ciaze tez inaczej bedziesz przezywac niz on...On prosto = dziecko, dziecko rosnie a Ty hormony,mdlosci, placz, sennosc i poczatki sa czesto ciezkie, jak czytalam gdzies na pazdziowkach ze dziewczyny plakaly wrecz ze sie M oddalil czy nie ma porozumienia...ale z czasem przychodzi, u mnie tylko pierwsze tyg byly dziwne poki se nie poczytal o hormonach itp :-) a potem juz ok ze spalam, teraz nawet jak zaczynam ryczec a rycze prawie codziennie
to on juz usmiech i "blagam tylko nie placz", rozmawia z brzuszkiem, glaszcze, caluje...ale pamietaj to tylko faceci by to filozofki swiatowe oni prosci czarne to czarne biale biale my to wyszukujemy sie odcieni i debatujemy czemu sa takie a nie inne...hihihi fiolozofujemy nad 1 dniem swojego cyklu, marzymy, rozmyslamy, analizujemy tysiac razy od A do Z i od Z do A....