Ja - tak jak chyba większość z Was - obawiam się tego, co będzie z moim dzieckiem w przyszłości... Jaki będzie jego system wartości?? Czy da się wlątać w pułapkę używek wszelkiego typu, "swobodnego" seksu?? Czy będzie mieć szacunek dla rodziców, ludzi starszych??
Tyle, że decydując się na dziecko nie jesteśmy w stanie niczego przewidzieć. Nie uchronimy dziecka przed światem. Możemy się jedynie starać wychować go na dobrego człowieka. Reszta już nie od nas zależy...