reklama

starania się - watpliwości..

reklama
Hej!
Witam sie,ale tylko na chwilke...zreszta i tak pewnie juz nikogo nie ma :baffled:
Kingus wszystkiego naj naj,szczesliwego i szybkiego rozwiazania,a potem to juz sama radosc i slodycz!:-)
Kropeczko,pisalam o takiej jakby tabliczce w ksztalcie kwadracika z wygrawerowanym tekstem,kolezanka z pracy dostala z zoltego zlota,ale skoro kolezanka lubi biale zloto,to mysle,ze nie byloby problemu.Wielkosci to jest jak nieduzy wisiorek,proste,ale od serca...ja nie lubie przekombinowanych rzeczy,moze dlatego to mi sie podoba :confused: sprobuje ja podpytac czy wie,ile cos takiego moze kosztowac...
 
:cool2:
a na co to omega jest? bo nie doczytalam, a zreszta mój juz łyka salfazin i l-karnityne i nie wiem czy jeszcze kolejne jakies tablety to czy to nie za duzo....

Omegi to sa kwasy tluszczowe kochana. Sa 3 rodzaje omegi "omega 3", "omega 6" i "omega 9". Wszytskie sa wazne, ale najwazniejsze sa omegi 3.

Kwasy te trza brac przez cale zycie - oczywiscie w formie naturalnej najlepiej. Ale sa tez tabletki.

W kontekscie fasolkowania - trza je brac. Kluczowe w omega 3 jest DHL...to ona odpowiada za prawidlowy rozwoj mozgu u dziecka, umyslowych zdolnosci, ukladu nerwowego i wzroku czyli kluczowych rzcezy. Omega ogolnie wplywaja na prawidlowe funkcjonowanie narzadow ronych u nas i naszych M wiec trza im dawac bo pomagaja przy fasolkowaniu. Sa opinie ze wplywa tez pozytywnie na endo


A tak wogole to DZIEN DOBRY BARDZO:)
 
reklama
Olapolap oczywiscie dla ciebie herbatka.
jak sie czujesz kochana?? jak mąż przyzwyczaił sie już do myśli o dziecku że juz jest pod twoim serduszkiem??

Dziekuje za troske :tak: Czuje sie calkiem niezle, boli mnie podbrzusze (wczoraj masakra, bolalo caly dzien, a wieczorem to juz tak jakbym miala za 5 min dostac @), od dwoch dni bola mnie tez cycuchy (ale jakos dziwnie, bo 'na gorze pomiedzy' i pod pachami :confused:). Jeszcze nie mam specjalnych mdlosci, pare razy czulam sie gorzej, ale bez 'efektow' (dzieki Bogu :-D) :-D. Ogolnie od samego poczatku czuje jakbym miala duzo powietrza w przelyku i ciagle mi sie tak cichutko odbija :szok::zawstydzona/y: Poza tym wiadomo: wzdecia i dlugie posiedzenia w toalecie ;-)

Co do M to taaaaak juz sie przyzwyczail, juz mowi o brzusiu bardzo czesto, ciagle sie droczymy jesli chodzi o plec :-D Tylko, ze z M jest inny problem, bo ciagle mowi, ze ciaza to nie jest choroba - mowi tak gdy jestem spiaca, gdy boli mnie brzuch, gdy mowie, ze nie bede dzwigac, gdy mowie, ze mam wahania nastrojow... Nawet powiedzial wczoraj, ze mu sie ciaza nie podoba jesli to ma tak wygladac :eek: Chyba najbardziej by chcial zebym mogla dalej wszystko robic i mu uslugiwac, a brzuch sam rosl, a potem zebym urodzila mu synka z ktorym moglby chodzic na ryby :confused2: To wszystko chyba dlatego, ze to JA chcialam zebysmy zaczeli sie starac... on nie chcial, mu nie zalezalo :-( Teraz pewnie czuje, ze spelnil moja zachcianke i kop w tylek i 'radz se babo sama, bo skoro chcialas to znaczy ze wiedzialas w co sie pakujesz'...

A co tam u Ciebie slychac kochana? Jak spedzasz czas? Jak staranka?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry