agniesiar
Marzymy o II serduszku
Kochana
Nikt niczemu niewinny. My sie tu wsie staramy zafasolkowac a wiedza tak duzo pomaga jak i nie pomaga. Nie obwiniaj sie kochana i nie stresuj....
Obejrzyj jakas komedie ze swoim i cieszcie sie wieczorem. A fasolka przyjdzie wtedy jak jej sie bedzie chcialo;-)
Masz rację jak zawsze!!!
Właśnie pogadałam z moim M i mnie troszkę przeszło, powiedział, że on jest taki spokojny, bo swoje wie i tyle - wie że sie uda, kiedyś na pewno - a jeżeli będę tak szaleć to tylko przedłuże to nasze czekanie na cud.
Może ma rację, zagonię go dziś szybciej do łóżeczka obejrzymy jakiś filmik, a jesli nas najdzie to możne się poprzytulamy - nic na siłę, ale też nic na gwizdek!
Jeszce raz dziękuje - niezła z Ciebie encyklopedia

Nawet nie pytam dlaczego, bo łatwo można sie domyślić, ze skoro tyle wiesz to musiałaś swoje przejść - (w końcu ja tez ciągle się uczę)
trzymaj sie mam nadzieję, że ten cykl będzie twoim ostatnim!

Mi gin zalecił tylko zrobienie wymazu z szyjki macicy na paciorkowca i to wsszystko, wynik wyszedl ok wiec odrazu poszla z tym do szpitala i juz.
,
. Myśleliśmy, że jakoś można temu zaradzić, ale gin powiedział, że nie ma na to rady. Mąż ma zrobić ponowne badania za 5 tygodni, a jak wyniki będą takie same, to czeka mnie inseminacja ( skuteczność 10%- mało pocieszająca perspektywa). Może miałyście już styczność z tym problemem?) Są jakieś domowe sposoby na rozrzedzenie nasienia? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam. 