reklama

starania się - watpliwości..

Agniesia - i slusznie bo nie powinnas sie nastawiac. Ale zycze Ci i tak niespodziewanki:-)

Wiem, że wszystkie tu wspieramy sie i jeżeli widzimy choć cień szansy że którejś mogło sie udać to wywołuje to radość i nadzieję.

Dziękuję za dobre słowa i po prostu za wszystko!

Wierzę, ze Ciebie słoneczko krzyż boli od spełnionych marzeń, a nie od leżenia!!!

nadal tzrymam kciuki - i nie zamierzam puszczać!!!:tak:
 
reklama
Witam sie:-) ale naszkrobałyście ;-)

Lolitko ja też trzymam kciuki, żeb dobre wieści były tego 2.11

agniesiar - za Ciebie tez trzymam kciukasy, zeby to jednak byla inplantacja ;-)

U mnie troche dziwnie sie dzieje , lekarka kazała brac po 3 tabletki luteiny i juz zaczynam miec objawy @a dzisiaj mam 20 dc wiec z lekka trozku za wczesnie na @ no ale ja to bym sie nie zmartwiła bo bym mogła za pare dni brac clo.

W koncu po szukaniu pregnylu udało sie zakupić!! jest jedna apteka w Katowicach, która sprowadza pregnyl z za granicy i pani powiedziała, ze oni sie starają dlatego go mają ! wiec odetchn.ęłam a teraz to ino trzymac kciuki, zeby sie udało :-)
 
Agniesiar - ja miała takie objawy w czerwcu- dokłądnie co napisałaś: szpileczki w jajniku i mrowienie i też później szpileczki jakby w macicy lub w pęcherzu... Ten czerwiec to w ogóle wydawał mi się jakiś inny... myślę do tej pory, że coś się zaczynało kluć. Ale @ przyszła i niestety nie jestem w ciąży. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, ze to mogło być wczesniutkie poronienie u mnie.:-(

Trzymam kciuki za Ciebie - oby się udąło, ale nie nastawiaj się. Ja też staram się już obsesyjnie o tym nie myśleć, chociaż nie jest łatwo...:baffled:

Całą resztę opętanych watpliwościami pozdrawiam z całego serca!! Oby wszelkie watpliwości szybko się rozwiały :tak:
 
Agniesiar piszesz ze gin zasugerował ze możesz mieć problemy z prolaktyna. Pwiedz mi czy badałaś kiedyś jej poziom. Bo wiesz ja miałam zawsze problem z prolaktyna . Zawsze brałam bromergon 0,5 tabletki raz dziennie bo tak mi inny gin kazał ale potem zmieniłam gina i w tym cyklu co zafasolkowałam kazał brac bromergon ale tylko do owulacji 2x1 i udało się nie wim czy to dzięki bromkowi ze zadziałał i obniżył wystarczajaco prolaktyne czy to dlatego ze w tym cklu miało nie być staranek bo ja sie szczepiłam na grypę M był chory miał rendgen i zastrzyki brał ale był w domu na chorobowym i nie moglismy się sobie oprzeć hihi
 
Agniesiar piszesz ze gin zasugerował ze możesz mieć problemy z prolaktyna. Pwiedz mi czy badałaś kiedyś jej poziom. Bo wiesz ja miałam zawsze problem z prolaktyna . Zawsze brałam bromergon 0,5 tabletki raz dziennie bo tak mi inny gin kazał ale potem zmieniłam gina i w tym cyklu co zafasolkowałam kazał brac bromergon ale tylko do owulacji 2x1 i udało się nie wim czy to dzięki bromkowi ze zadziałał i obniżył wystarczajaco prolaktyne czy to dlatego ze w tym cklu miało nie być staranek bo ja sie szczepiłam na grypę M był chory miał rendgen i zastrzyki brał ale był w domu na chorobowym i nie moglismy się sobie oprzeć hihi
Hej, ja jem bromergon 0,5/ dobe od tego cyklu... ciekawe co piszesz: 2 tablety dziennie, to końska dawka!! Nie czułaś się źle?
Ja myślę, że Wam się udało właśnie dlatego, że nie mialo być staranek - najczęściej właśnie wtedy się udaje.:-)
 
Agniesiar piszesz ze gin zasugerował ze możesz mieć problemy z prolaktyna. Pwiedz mi czy badałaś kiedyś jej poziom. Bo wiesz ja miałam zawsze problem z prolaktyna . Zawsze brałam bromergon 0,5 tabletki raz dziennie bo tak mi inny gin kazał ale potem zmieniłam gina i w tym cyklu co zafasolkowałam kazał brac bromergon ale tylko do owulacji 2x1 i udało się nie wim czy to dzięki bromkowi ze zadziałał i obniżył wystarczajaco prolaktyne czy to dlatego ze w tym cklu miało nie być staranek bo ja sie szczepiłam na grypę M był chory miał rendgen i zastrzyki brał ale był w domu na chorobowym i nie moglismy się sobie oprzeć hihi

Jakiś czas temu badałam prolektylę, ale to było chyba z 7-8 miesięcy temu, wtedy wszystko było ok. Dziś jadę do Olsztyna zbadać ja ponownie, bo kazał mi ją zbadać 7dpo., więc jeśli w miarę szybko mi ją zrobią to poczekam i będę miała wynik - mam nadzieję, ze będzie dobrze.

Ja coraz bardziej zaczynam się wściekać na siebie, bo niestety zaczynam wierzyć -dlaczego!!! A wiem, przecież z czym to sie je i znów będą łzy, dół itp. GŁUPIA!

Od wczorajszego wieczora, w nocy no i tezaz ciągle mnie boli po lewej stronie.

Pewnie jak zobaczę dziś wynik prolaktyny poniżej 10 to przestanę sie nakręcać!


lolitko - jak minęła noc i jakie masz dziś samopoczucie?

Przyznaję sie bez bicia, ze kibicuję Ci jak diabli, bo jesteś dla nas wszystkich dłuzej czekających nadzieją, ze kiedyś na pewno!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry