reklama

starania się - watpliwości..

reklama
Dzień dobry Lachony,
już mnie dzisiaj wszystko tak denerwuje, że nie mogę. Pozycja w jakiej leżę, siedzę, stoję. Najchętniej to bym zataczała kółka wokół mieszkania. :angry:
@ wciąż brak i nie zanosi się póki co (normalnie to mi falstartuje na 5 dni przed swoim prawdziwym startem), wiec kciuki trzymamy:sorry:
 
Dzień dobry Lachony,
już mnie dzisiaj wszystko tak denerwuje, że nie mogę. Pozycja w jakiej leżę, siedzę, stoję. Najchętniej to bym zataczała kółka wokół mieszkania. :angry:
@ wciąż brak i nie zanosi się póki co (normalnie to mi falstartuje na 5 dni przed swoim prawdziwym startem), wiec kciuki trzymamy:sorry:
Oj trzymamy:tak:
 
Qcz a ile Ci sie sóźnia @ ?? kciuki zaciskam!!

Niewiele, dwa dni? Ale biorac pod uwage, ze przez cale moje zycie (tzn odkad okresu dostaje) zawsze mialam plamienia na 5 dni przed okresem, a teraz cisza, to wyglada to dosc dobrze:tak:. Mialam dwa dni plamien na 6 dni przed spodziewanym okresem i to bylo na tyle. Teraz ma skurcze, ale rzadko i inne. Boje sie tylko, ze to matka natura sobie ze mnie zarty stroi. :eek:
Z testem poczekam do jutra.
 
Niewiele, dwa dni? Ale biorac pod uwage, ze przez cale moje zycie (tzn odkad okresu dostaje) zawsze mialam plamienia na 5 dni przed okresem, a teraz cisza, to wyglada to dosc dobrze:tak:. Mialam dwa dni plamien na 6 dni przed spodziewanym okresem i to bylo na tyle. Teraz ma skurcze, ale rzadko i inne. Boje sie tylko, ze to matka natura sobie ze mnie zarty stroi. :eek:
Z testem poczekam do jutra.
super to wygląda tak ze nie pozostaje mi nic innego tylko 3mać kciuki za jutrzejszy tescik ale na pewno pozytywny będzie!! a który to wasz cykl starań??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry