Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
,woli domówki,czyli stół zastawiony plus czysta,i kilku znajomych do biesiady....ja dziś wypiłam malutkiego drinka z colą,i policzki bordowe....i głowa ćmiła...kilka dni wczesniej wypiłam lampkę martini to myslałam że mi głowę rozsadzi....jeju,już 2 miechy nie dam rady pić alko,nie smakuje mi i nie wchodzi...chyba się nastawiłam tak odkąd planuję dziecko...ale dobrze,choć nie ciągnie heh.z drugiej strony tak mi się marzy bycie mamą,brzmi to tak obco...irracjonalnie...ja i mama?nie potrafię sobie wyobrazić....a już bym chciała
Ledwo przekopałam wątek!!!!!!tyle wypowiedzi,że nie zdążę nawet cytować.Więc gratuluję fasoleczek,a raczej ziarenek maczku:-).Jak ostatni o2 dni temu pisałam,to o tym że mam dziwny okres,już miałam robić test ale dobrze że się wstrzymałam.Ginka zrobiła cytologię,wynalazła małą nadżerkę,ale ponoć jest mała,taka jak co u 3 kobiety....zrobiła mi super badanie z prezerwatywą hehhe,usg......widziałam swoją macicę w powiększeniu!od razu ginka powiedziała że mogę mieć plamienia śródcykliczne,więc to że którejś z was się zdarzyła to raczej normalne,nie ma co zawczasu przed @ się zastanawiać co oznacza....ja miałam 1 dziwny okres w życiu-2 dni plamienia plus jeden krwawienia.ale to nie oznaczało żadnej ciązy...i ginka orzekła,że zajść w ciążę to nie takie hop-siup,że to nie serial ani film w którym od razu się za ciąża po 1 seksie...50% pacjentek zachodzi w ciążę w ciągu pierwszych 3 cykli starań,70% w ciągu roku,90 % w ciągu 2 lat...a te 10% to już ma problemy.ja na razie nic nie wyrokuję,po 1 cyklu kiedy byłam napalona to sięzawiodłam,ale ostudziłam troszkę swoje zapały....w sumie w pracy to za mną chodzą koleżanki i dogadują wciąż,że zaciążę pewnie w lutym,ale co ja mam się nakręcać...skąd to one mogą wiedzieć co i kiedy....no i nawet mi chłopaka wyczarowały hehhe,a to to już wogóle....no ale dziś nosiłam na ręku 3 miesięcznego synka koleżanki-cudowne uczucie...spał mały a był taki słodki kurczaczek:-)...i jak siedziałam w klinice na kolejkę,to widziałam tyle uśmiechniętych cięzarówek....
sam się uśmiech pojawiał.....
Dziewczyny a co to jest dokładnie ta nadżerka ? i skąd to się bierze?
akurat na ten temat mogę Tobie dużo powiedzieć. Jak udałam sie do ginka i mu powiedziałam że nie mogę zajść to poiwedział, że najpierw powinien zbadać się mąż i potem jak jego wyniki będą dobre to i ja. Polecał dwa zabiegi nie wiem czy dobrze piszę przedmuchiwanie jajowodów parą ale jak jest coś nie tak tego nie zobaczą i polecił mi laparoskopię bo mówił jak będzie jakiś zator to od razu go usuną. Zabieg w znieczuleniu ogólnym, śpisz więc nic nie boli polega na sprowadzeniu sondy i przy kontraście badają drożność. Wkłuwają się jedną stroną u mnie w prawym jajniku nic nie boli i niic nie czujesz. Te ranki bo są dwie jedna pod pępkiem są tak jakby sklejone takim klejem i naprawde nic nie boli i jeszcze dali tydzień zwolnienia( z czego sie bardzo ucieszyłam) przy wypisie daja kartę i wszystko jest napisane. Więc po tygodniu szłam do pracy w szpitalu jesteś 3 dni ja tak była + 7 dni zwolnienia, ale jak postękasz to możesz byc dłużej nawet do 2 tygodni po wypisie. Nic się nie bój wydaje mi się że warto zrobić to badanie.
A My się właśnie zajadamy sałatką gyrosową,którą dziś zrobiłam. :-)Chce ktoś?
![]()

Cześć Staraczki jak tam sobotni wieczorek???
Asiucha jestes napisałm do Ciebie na priv i nie wiem czy mi się nie skasowało???
Co ciekawego się dzieje, bo mam takie zaległości,że![]()



...a te które są słodkie,to zwykle i tak są wytworem mojej wyobrażni i się nie sprawdzają.....a co do dziecka,kiedyś ,jak nie znałam męza,śniło mi się że mam paroletniego chłopca,i tylko taty nie możemy rozpoznać...ten sen wracał do mnie,a odkąd znam swego M,to dzieci mi się nie snią
...za tydzień kolezanka rodzi,w Walentynki...ale jej fajnie
Też mnie ta nadżerka martwi,wcale mi się to nie podoba że jest,ale co się dziwić.cytologia wyjdzie w praniu.....nigy ginka uspokaja,przebadania mnie ręcznie i przez usg ,niby wszystko w porządku...no,ale lepiej chuchać na zimne.na razie uśpiła moją czujność stwierdzeniem żebym czekała na ciążę....no,tylko że jakieś podstawowe badania krwi i moczu to warto by było zrobić...tylko skoro ona nic nie zaleciła...to czekam na wyniki cytologii.
Asiu,fajne uczucie trzymać takie maleństwo...tak prawie swoje.ale prawie robi różnicę.![]()

Przyjedz do mnie, a ja pojadę do Ciebie (na recepcje oczywiscie)W sumie masz rację. Przydałby mi się taki wyjazd.
Asiucha ja się bliżej nie zagłębiam w teorię. Mnie wystarczy jak kiedyś w ciążę zajdę więc Ci nie pomogę!!!Kameleon ja się nie mogłam napartrzeć na to dzieciątko i malutkie stópki, rączki, paluszki, paznokietki.
co do nadżerki to miałam 3 lata temu wymrażaną, nie wspominam tego mile, cytologia daje taki ogólny wynik o stanie szyjki macicy. Ja miałam badanie mikrospokowe, gin mój nowy nie jest za wypalaniem lub wymrażaniem, a że mam znów nadżerkę zaraz obok tego wymrożenia to prawdopodobnie zdecyduje się na badanie histopatologiczne.
Dziewczyny zamęcze was ale ponawiam pytanie ile to ciałko żółte po owu jest widoczne na usg. Bo byślaąłm że widać je zaraz po owu bo nawet gin mówi - pękł pecherzyk, jest ciałko żółte a przeczytałam coś takiego:
"To jest tak, że po owulacji torebka pęcherzyka zapada się i fałduje i pod wpływem LH powstaje ciałko żółte lutealne. Jeżeli komórka jajowa nie zostaje zapłodniona, ciałko żółte po 10-12 dniach zaczyna zanikać i przekształca się w ciałko żółte miesiączkowe, a następnie w ciałko białawe.
Jeśli nastąpi zapłodnienie, ciałko żółte rozrasta się i tworzy ciałko ciążowe.
Można sprawdzić na usg czy powstało ciałko żółte, a najlepiej jakieś 7-9 dni po owulacji."
No i jak mam to rozumieć?
Napisali że niby ciałko jest widoczne 7 - 9 dni po owu ale jak chodzimy na monitoring to przecież widać je jak pecherzyk pęknie czy nie, bo zgłupiałam.
