• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
czesc dziewczyny,
pierwszy raz wypowiadam sie na forum bo zazwyczaj czytam wypowiedzi innych.
U mnie ze staraniem się było tak że od maja w sumie zaczelismy ale bez liczenia dni płodnych, po prostu cieszylismy sie soba:)
We wrzesniu wzielismy slub i zaczelismy sie starac bardziej aktywnie,a przede wszystkim zaczelam pilnowac swojego cyklu. Nigdy nie mialam problemu z regularnoscia cyklu, ale stresowalam sie poniewaz po operacji i zapaleniu wezlow chlonnym jelit porobily mi sie w jamie brzusznej zrosty i moj prawy jajnik w ogole nie funkcjonuje, tzn nie widac go na usg a ja tez nie czuje owulacji z niego.
W grudniu na wizycie kontrolnej (wczesniejsza byla we wrzesniu) okazalo się ze mam torbiel 8 cm i drugia niewiele mniejsza na zdrowym do tej pory i praktycznie jedynym jajniku,wiec od razu dostalam tabletki antykoncepcyjne i mialam je brac 4 miesiace, jednak po 2 tyg. tak mnie bolal ten jajnik ze zdecydowalam sie na laparoskopie,jednak jak pojechalam do lekrza okazalo sie ze torbiel zmniejszyla sie do 4 cm w ciagu 2 tyg!!:)))
Bralam tabletki przez dwa cykle i 10 stycznia dostalam okres juz bez brania tabsow..
24.01 jajnik zaczal mnie bolec tak jak wczesniej wiec zalamana pojechalam do lekarza 2 dni pozniej myslac ze to znowu torbiel, a po niej ani sladu i lekarz stwierdzil ze mam powiekszona macice i slady po owulacji i peknietym pecherzyku.
Przez kolejne dni bolal mnie jajnik i nawet drugi sie odezwal!!!
Temperatura nie spadla mi do dzisiaj chociaz powinnam dostac wczoraj okres.
Dzis przyszly lekkie plamienia ale okresu nie widac i jutro lece na bete mimo ze testy sa negatywne bo nie wytrzymam tej niepewnosci.......Boje sie ze sobie wkrecilam ciaze...
Proszę, trzymajcie kciuki moze sie uda;)))


ufff sory za dlugosc:)

jasne, ze trzymamy kciuki :-) daj nam znać jak wynik :tak:

mówie ci czasami mam dość tej gry ale dobrze że każdy ma swój komputer bo byłyby wojny :-D:-D

ja myślę, ze Nam po prostu brakuje dzidzi, która zająła by pożyteczniej czas...:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja mam 24 a mój M. 30 :tak:

Tośka Ja niestety ale muszę dzielic się z mężem komputerem,nie chcemy miec dwóch bo w tygodniu i tak się mijamy bo oboje pracujemy więc nie ma problemu z komputerem a w weekendy się dogadujemy :tak:
nightrose życzę Ci powodzenia,nie trac nadziei i głowa do góry,fajnie że zawitałaś na forum :tak:;-)
 
ja myślę, ze Nam po prostu brakuje dzidzi, która zająła by pożyteczniej czas...:tak:
No dokładnie :tak::tak: Mnie jak nosi po domu to W. mówi pieska weź i na godzinkę idz na spacer :-D to wtedy mnie już przestaje nosić :-D

Ja mam 24 a mój M. 30 :tak:

Tośka Ja niestety ale muszę dzielic się z mężem komputerem,nie chcemy miec dwóch bo w tygodniu i tak się mijamy bo oboje pracujemy więc nie ma problemu z komputerem a w weekendy się dogadujemy :tak:
nightrose życzę Ci powodzenia,nie trac nadziei i głowa do góry,fajnie że zawitałaś na forum :tak:;-)

mój to dla świętego spokoju załatwił jakiegoś zdechłego laptopa żebym się odczepiła od jego perełki, wspaniałego komputerka (mów informatyk jest z zawodu)

Kochane ja zmykam...zabiorę mojego żołnierza z frontu:-)
Miłego pisania i do jutra...

Do jutra kochana

Ja mojego nie muszę zabierać bo go samochód potrącił i się krew na monitorze rozbryzgła :-D:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no i jak zwykle jak ja siadam na forum to zapada cisza :baffled: a jak mnie pare godzin niema albo 1 dzien to odrazu mam do nadrobienia 10-20 stron:szok::baffled: hihiih ale mi sie nuedzi a w telewizji nic niema a spac mi sie jeszcze niechce
 
reklama
dzis tepm spadla do 36,6 wiec chyba z dzidzi nici w tym miesiacu ale poczekam do jutra bo juz nic nie jest w stanie mnie zaskoczyc po przeczytaniu tylu forum...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry