*Tośka*
Fanka BB :)
Mi tez brakuje zajecia... Chcialabym kartki robic dla jakiejs firmy, ale niczego nie moge znalezc...
jakie kartki ?? masz fotkę :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mi tez brakuje zajecia... Chcialabym kartki robic dla jakiejs firmy, ale niczego nie moge znalezc...
Ja tez... Bo u mnie to juz raczej nie przeziebienie, tylko choroba:-(
nom u mnie chyba raczej też choroba chociaż dowiem się pewnie jutro 
Tak zwane "recznie robione". Ponoc niektore firmy zlecaja klejenie/skladanie takic kartem na zasadach calupnictwa... Ja bradzo lubie reczne robotki (tylko bez skojarzen prosze;-))maćku jakie kartki?
Tak zwane "recznie robione". Ponoc niektore firmy zlecaja klejenie/skladanie takic kartem na zasadach calupnictwa... Ja bradzo lubie reczne robotki (tylko bez skojarzen prosze;-))
ale nie mam zdolności plastycznych jak miałam czas depresyjny siedziałam całe dnie nad puzzlami pomagało się zrelaksować
pozniej siedziałam nad zadaniami z matematyki teraz mam etap książek zobaczymy co będzie nastepne
Tak zwane "recznie robione". Ponoc niektore firmy zlecaja klejenie/skladanie takic kartem na zasadach calupnictwa... Ja bradzo lubie reczne robotki (tylko bez skojarzen prosze;-))
Do kartek nie trzeba chyba miec wybitnych zdolnosci... Trzeba tylko byc "estetycznym";-) Ja tam tez chyba nie bardzo mam, bo rysowac to kompletnie nie umiemja tez czasami bym chciała coś porobićale nie mam zdolności plastycznych jak miałam czas depresyjny siedziałam całe dnie nad puzzlami pomagało się zrelaksować
pozniej siedziałam nad zadaniami z matematyki teraz mam etap książek zobaczymy co będzie nastepne
![]()

Ja tez mysle o szydelkowaniu, choc jakos mnie to nie ciagnie. Ale mama by mnie mogla nauczyc i jakas welne bym pewnie w domu znalazla...no ja wczoraj widziałam w teleexprssie hafciarki co haftują bitwe pod grunwaldem i tez wpadłąm na pomysł ze moze coś w ta stronę, albo szydełko, bo ja tez lubie "reczne robóki" uspokajają mnie;-)
U nas jest podobnie - w tym roku na liscie jest ponad 200 dzieci, a przyjmuja 40dziewczyny coś Wam powiem, koleżanka zapisała już na 2012 rok do przedszkola swoja dopiero 3 miesięczną córeczke i mała już była 18ta na liście. Nieźle co?
Ja nawet myslalam, zeby otworzyc prywatne przedszkole, tylko sie zastanawiam, ile lat bedzie trwal ten babyboom...