a teraz się witam

nie mialam czasu zagladac ostatnio bo powrot po szkoleniu do pracki.....
i jeszcze czas przed Świętami....
no ale jestem teraz...
co tam sie ciekawego dzialo jak mnie nie bylo jakies nowe fasolki????
co tam u juz zafasolkowanych???
i co u staraczek????
ja jestem przed @ powinna przyjsc na 5 dni.... mam nadzieje ze sie gdzies zaszyje jednak na pare ladnych miesiecy heheh i nie pokaze sie na swiatlo dzienne hehehehhe
ja mam od paru dni ciagniecia podbrzusza wiec nie wiem kiedy przylezie i chyba cos mnie bierze..... co wieczor to sie czuje jakby jakis wirus mnie dopadal.....
a poza tym to zmeczona jestem bardzo i nie mam tak za bardzo kiedy odepsac zeszlego tygodnia.....
staram sie nie nakrecac na fasolke zobaczymy.... martwi mnie tylko fakt , że w kwietniu nie bedzie okazji na tulance bo moj wyjezdza na 3 tygodnie...

wiec jak sie teraz nie uda to pozostaje nam maj.....
a tak ogolnei to sie jakos dziwnie czuje to podbrzusze jakies takie dziwne i wiecie co z reguly mam zyly na piersiach przed @ a teraz jeszcze obejmują sutki... nic juz nie kumam... to pewno jak zwykle jak co miesiac nowe objawy przed @- tylko ze mnie juz denerwują bo zaczynam myslec..........
mam jednak cicha nadzieje ze moje ziolka od goralki to pomoga w tym cyklu

wierze w to bardzo

no w koncu na poczatku tego cyklu pisalam ze zachodze no nie
a dzis moj piesio byl w "myjni dla psów" jest takie blyszczacy i pachnacy ze gdyby nie jego 40kg to bym go jako maskotkę do lozka wziela hehehe
a biedny tak sie bal trzasl sie jak galareta...... na szczescie potem bylo wszystko ok.... moj go zawiozl i odebral wiec piesa dzisiaj nie ma za duzo emocji jak na jeden dzien mial heheh i teraz odsypia stresy
