emilchen-szkoda...wiecej ci nie napisze bo sama mam to samo.w tym cyklu tez nie plakalam.po prostu jest mi przykro.dzis po wakacjch bylamw pracy i pomyslalam sobie ze fajnie jest wypatrywac czegos,do czegos dazyc.zawsze albo na wakacje czekam albo na inne przyjemne rzeczy.tym razem myslalam ze bede juz odliczac do narodzin dziecka a jego jeszcze nie ma.Bylo mi po prostu przykro.Zobaczylam zdjecia 2 dzieci ktore urodzily sie podczas mojej nieobecnosci...i tez mi bylo przykro
robale-temperatura bardzo ciazowa.mierzylas po wstaniu?ah ze tez ty masz cierpliwosc czekac ze zrobieniem testu.dlaczego ja nie widze zdjecia?gdzie ono?moze wiesz lepiej ale ja bym sie brzuchem za bardzo nie sugerowala.nie twierdze ze ciazy nie ma bo pewnie jest skoro tyle objawow.teraz tak doczytuje i troche nie rozumiem..moze jakas ciemna jestem.ale juz zakladasz ze ciaza jest tak?czyli testowania nie bedzie?twoja decyzja ale powtorzylabym na wszelki wypadek bo nawet nie wiesz ile przypadkow bylo kiedy raz wychodzil pozytywny(moja znajoma teraz,zielona i jeszcze inne byly tu).przeciez taki test to grosze kosztuje.czy po prostu taka pewna jestes ze ci nie trzeba?Nie wiem,po prostu nigdy nie spotkalam nikogo kto nie chcialby wykonac jeszcze dla potwierdzenia...o matko to ty do liestopada czekac bedziesz na potwierdzenie?czyli test nie i lekarz tez nie?

przepraszam ze tak tu naciskam i wypytuje ale czytam wszystko na raty i dopisuje .dla podsumowania:ty mialas cos w rodzaju okresu,potem wyszedl test ale jak mowilas chyba taki niepewny bo linia byla krzywa i teraz na tej tylko podstawie wnioskujesz ze ciaza jest???I nie ciekawi ci jeszcze jeden test??
nie denerwuj sie az tak bardzo tym co piszemy.po prostu dziwi nas takie podejscie ale masz do tego prawo.po prostu nie wyobrazam sobie osobiscie zycia gdzies gdzie nie moge skorzystac z pomocy lekarza,bez mozliwosci porozumienia sie z ludzmi.sorry
mama-temperatura po kilku godz od wstania z lozka nie ma najmniejszego sensu bo juz robilam w tym kierunku eksperymenty,.potrafi wskoczyc bardzo wysoko niezaleznie od tego w jakiej fazie cyklu jestesmy.
krewetka-o boze
gratuluje!!!To sie super sklada bo tak sie balas ze twoj maz wyjezdza!O jak ci sie pieknie ulozylo!!!Super gratulacje i po cochu zazdroszcze

ktory to cykl?
wisienka-no widzisz,mnie czasem nie ma caly dzien i potem widze nienormalna ilosc zapisanych stron!Ja nie wiem,ale kiedys bylo sporo ale jeszcze dalo sie przez to przebrnac a teraz trzeba caly wieczor poswiecic zeby wydobyc wazne informacje(czy ktos testowal np).ja nie daje rady czytac wszystkiego!wyobraz sobie ze zaciazymy i bedziemy musialy tyle nadrabiac...juz mi sie to nie usmiecha i moze potem ta czesc ktorej sie udalo zrobi watek "bede mama 2010" czy cos takiego.Albo niech juz sie go zrobi a te kotee chca beda zagladaly do obu.No bo ta ilosc stron jest przerazajaca a przeciez dziewczyn bedzie sie pojawiac wiecej...aha, zupelnie ,na 100% zgadzam sie z toba co do tego testowania.nie wiem czemu niektore tak sie tego boja.przeciez to pierwszy krok by ustalic ze mozna byc w ciazy.!Nie wierze ze mozna to stwierdzic po jednym niepewnym tescie!Przeciez i zielonej tak wychodzily i mojej kolezance a kolejne nie...
emilchen-ja tez nie moge sobie pozwolic na calodzienne czytanie i przyznaje po cichu ze chyba niedlugo sobie to forum odpuszcze.kiedys dawalo sie nadrobic a dzis juz nie bardzo...tylko szkoda mi sie z wami rozstawac...chyba ze jak juz wspominalam podzielimy forum na zaciazone i te ktore jeszcze probuja...no bo jak to nadrabiac i sledzic na biezaco?albo zrobimy za jakis czas watek tylko dla wtajemniczonych?jezu nie wiem jak to zrobic ale ludzi przybywa i ja sie gubic zaczynam...widzisz,napisalas ze nikt nie zauwazyl twojego posta.bo one gina w tej masie juz...a mnie wlasnie
wasze posty najbardziej interesuja
no i czytam i czytam,pisze i pisze i k...skonczyc nie moge...jestem jeszcze 10 stron do tylu.a jak dojde do konca to pewnie bedzie kolejne 10...