Jestem po prostu beznadziejna ;'(. Czekam na Pawcia żeby mu opowiedzieć o wszystkim. Dlaczego tak jest, że jednym wszystko się udaje tak poprostu bez jakiegoś większego zaangażowania a nie którym kuźwa nie chociaż bardzo pragną. I to teraz nie chodzi tylko o ciąże ale o wszytkim. Widocznie urodziłam się na niepowodzenia.

tak się w nim rozwali
wszystko się poukłada u każdej z nas czego sobie i Wam życzę
jezunie chce wiosnę czy tak dużo wymagam... ide zaraz jakaś kawę opić i zjeść coś dobrego